20.03.2015

Szybkie spojrzenie na Primal Dawn - aktualnie najnowsze rozszerzenie dla Hex: Shards of Fate

Ostatnimi czasy jest coraz bardziej tłoczno w gronie sieciowych karcianek, więc niekiedy jedno spojrzenie wystarczy, by jakiś tytuł został przez nas przekreślony i zapomniany. Jest jeden, który moją uwagę przykuwa głównie tym, że w odróżnieniu od wielu konkurencyjnych tytułów nie jest jedynie dodatkiem do jakiejś większej gry, na której się opiera, a jest pełną grą z własną i oryginalną fabułą. Mam na myśli Hex: Shards of Fate, którego tytuł to zarazem nazwa gigantycznego meteorytu, który odmienił historię świata gry przebijając na wylot planetę, która niegdyś była zamieszkana przez liczne, żywe stworzenia. Hex został złapany przez pole grawitacyjne planety Entrath, a jego odłamki pozwoliły każdemu, kto je znajdzie na korzystanie z magii, co zapoczątkowało wielką wojnę pomiędzy narodami. Ludy Enrath podzieliły się na dwie frakcje, a Ty jako gracz decydujesz po, której stronie konfliktu staniesz. Pierwsza z frakcji do Ardent, do której należą ludzie, elfy, orkowie i rasa ludzi-kojotów - Coyotle. Drugą frakcją jest Underworld, której podlegają krasnoludy, Veneen - czyli coś w rodzaju połączenia orka z pająkiem, Shin'hare - czyli agresywni ludzie-króliki, oraz moja ulubiona rasa, czyli nieumarli.

Pierwszą rzeczą jaką robi gracz po pierwszym uruchomieniu gry jest stworzenie swojego bohatera, którym będzie kierował podczas rozbudowanej kampanii PvE. W zależności od wyboru rasy, czy klasy bohatera zadania, które wykonujemy są różne, a opowiadana w nich historia potrafi wciągnąć, ponieważ tylko dzięki kampani w grze możemy dowiedzieć się o tym, co tak naprawdę piszczy w świecie Hex. Niczym w prawdziwym MMORPG, tak samo i w tej karciance można rozwijać swoją postać i personalizować ją poprzez wybór talentów, oraz dobór ekwipunku. Podczas trybu dla pojedynczego gracza chęć przygody pcha ku kolejnym zadaniom, podziemiom, czy nawet raidom. Potyczki odbywają się na pięknych, animowanych arenach. Oprawa graficzna w tej grze ogólnie zasługuje na duży plus, wszystkie karty, elementy ekwipunku, areny, czy mapy przygód są starannie wykonane i jest na czym zawiesić oko. Styl graficzny jest poważny, adekwatnie do mechaniki rozgrywki, która należy do tych bardziej skomplikowanych w tym gatunku. Budując skuteczny deck w Hex trzeba się nieźle nagłówkować, gdyż zlepek przypadkowych kart nie na wiele nam się zda. Jest to zdecydowanie tytuł dla graczy, którzy lubią taktyczne myślenie i cenią oryginalny, poważny klimat fantasy.

W grze funkcjonuje tryb gildyjny, a wszystkie funkcje socjalne są na swoim miejscu. Hex nie jest zwykłą, sieciową karcianką dla tak zwanych casuali. Hex to prawdziwe TCG, w którym jeżeli nie przeczesujemy domu aukcyjnego w poszukiwaniu rzadkich perełek to raczej nie mamy co liczyć na najwyższe miejsca w rankingach. Gracze, którzy znają serię Magic: The Gathering na pewno zauważą sporo podobieństw. Gra oferuje nam mnóstwo trybów gry, zarówno PvE, jak i PvP (w tym turnieje o nagrody pieniężne) więc osoby, które lubią ten rodzaj gier na pewno nie moga narzekać na nudę w tym tytule. Hex: Shards of Fate jest dostępne w polskiej wersji językowej.

Hex to gra z którą śmiało można się związać na dłużej i właściwie wtedy pozwala naprawdę się sobą nacieszyć w pełni. Jako kolekcjonerska gra karciana, będzie od nas wymagała niemałych inwestycji w rzadkie karty, lub pakiety, które także można zdobyć metodą długotrwałego grindu, jednak nie ma w niej P2W. W Hex nie możemy zakupić niczego, co da nam przewagę nad innymi graczami, a czego nie można zdobyć bez inwestowania gotówki. Czytając recenzje użytkowników Steam można odnieść wrażenie, że negetywne opinie dotyczą tylko i wyłącznie tego, że karty trzeba kupywać i nie można mieć ich wszystkich od razu - no cóż takie są i od zawsze takie były uroki gier TCG.

Pod koniec kwietnia do gry zawitał czwarty już dodatek - Primal Dawn, który można powiedzieć, że całkowicie odświeżył rozgrywkę i zmienił dotychczasową metę. Dostaliśmy 325 nowych kart, które wprowadziły spore zamieszanie w i tak już skomplikowanej rozgrywce.

Dostaliśmy do dyspozycji cały szereg nowych kart, dla każdej frakcji i jeżeli chciałbym je wszystkie wymienić to musiałbym poświęcić na to masę czasu. W każdym razie w Hex pojawiły się karty zdolne zablokować, lub zniweczyć praktycznie każdą z najpopularniejszych strategii, które obowiązywały do tej pory - dla przykładu możemy teraz zatrzymać inwazję pająków wrogiego nekromenty, przy pomocy jednej karty - zamkniętej trumny, która posyła wszystkie karty o tej samej nazwie zamiast na cmentarz - prosto do otchłani, skąd wróg nie będzie w stanie przywołać ich na pole bitwy. Miłośnicy pająków też dostali coś dla siebie - nowe rodzaje kart pająków, oraz jednostek przywołujących je, lub przywołujących pajęcze jaja. Tak więc dotychczasowe taktyki zmieniły się całkowicie, gdyż nie tylko mogą być teraz skuteczniej blokowane, ale mogą być także bardziej zaawansowane. 

Jedną z bardziej istotnych nowości jest wprowadzenie nowej kategorii kart - Empowered, które podwajają wszystkie swoje wartości, jeżeli udzielimy im na to przyzwolenia. Podwojenie dotyczy nie tylko wartości życia, czy ataku, ale również specjalnych właściwości karty, co możecie zauważyć na przykładach poniżej:

Tych kart jest naprawdę sporo i w zasadzie są one na tyle elastyczne, że sprawdzają się w swoich podstawowych, jak i ulepszonych wersjach. Niektóre z nich są prawdziwymi potworami, które stanowią o wygranej partii, o ile uda się je zagrać w ulepszonej wersji. Oczywiście doszło również sporo kart umożliwiających rozmaite kombinacje i przynoszących bonusy, gdy są zagrywane wraz z kartami posiadającymi spotęgowanie. 

Kolejną istotną nowością, która wpłynęła znacząco na dotychczasową metę są nowe karty multi-shardowe. W praktyce oznacza to pojawienie się nowych kart o mieszanych kosztach kryształów potrzebnych do zagrania, które mogą zaskoczyć swoją skutecznością nawet najbardziej doświadczonego przeciwnika. Dla przykładu:

Pojawiły się także nowe karty surowców z dosyć ciekawymi zastosowaniami, jak poniżej, oraz nowe artefakty :

Nowe karty to także sześciu nowych championów o nowych, unikatowych umiejętnościach, będących efektem niezwykłego połączenia ras i klas, jak na przykład nekrotyczny łowca, ork mag, czy krasnolud mag, który może przywoływać "trzmieloboty" na swojej warcie.

Najbardziej aktualny dodatek w Hex: Shards of Fate to także mnóstwo kart typu Perma, czyli takich, które po zagraniu nie lądują na cmentarzu, czy w otchłani, a oddziałowują na przebieg potyczki, aż do jej zakończenia.

Wraz z tym dodatkiem deweloperzy ukłonili się w stronę tych graczy, którzy nie są przyzwyczajeni do inwestowania własnych pieniędzy w grę. Uruchomiono nowy format turnieju - "Evolving Sealed Gauntlet", podczas którego każda pierwsza, trzecia i piąta wygrana zapewni dla gracza darmowy pakiet kart. Osoby, które do tej pory narzekały na niekończący się grind w celu skonstruowania grywalnej talii bez inwestycji swoich oszczędności teraz właściwie straciły powody do narzekań. Poniżej możecie obejrzeć przegląd wszystkich kart, które pojawiły się w nowym dodatku.

Nie wiem jak wy, ale ja wróciłem do gry i jestem z niej zadowolony, a aktualny dodatek ewidentnie pokazuje, że gra idzie w dobrą stronę. Jak to mówią - nie taki diabeł straszny, jak go malują, tak i ten tytuł jest dowodem na to, że unikatowa fabuła, klimat i zaawansowana, taktyczna rozgrywka znaczą o wiele więcej, niż rozpoznawalna i dobrze kojarząca się marka. Podsumowując Primal Dawn to setki nowych kart, nowe taktyki, utrudnienie i urozmaicenie rozgrywki, ale także ukłon w stronę tych mniej szczodrych graczy. Gra jest dostępna za darmo, więc na pewno warto chociażby spróbować, by przekonać się, czy prawie 70% steamowych recenzentów, którzy oceniają grę pozytywnie ma rację i dlaczego. Jeżeli cenisz taktyczne myślenie i klimat z wyższej półki to jest to gra dla Ciebie.

Oficjalna strona gry tutaj.

Gra znajduje się na Steamie tutaj.

Autor
guru
Komentarze
Wyszukaj gry MMO Ico arrow down
Ankieta Ico arrow down

W większości granych przeze mnie MMORPG-ów,