Redzik

Droga Informatyka

44 postów w tym temacie

Zastanawiam się nad pracą informatyka.Mam pytanie.Czy mam iść do liceum czy do technikum?Jaki kierunek na studiach?Co będę mógł robić po studiach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jaki kierunek na studiach?

Socjologia, zdecydowanie socjologia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Technikum studia zaLeżą od matury, inf to głównie grafik tylko tego brakuje I. programistow czasem. Ale to zależy od cierpliwości. Skończ tech potem dost.osujesz się do rynku I zapotrzebowania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżeli masz dosypozycji profil informatyczny w liceum, to idź właśnie tam, w technikum przeważnie informatyka wygląda tak, że przez 4 godziny poprostu się gra.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Technikum studia zaLeżą od matury, inf to głównie grafik tylko tego brakuje I. programistow czasem. Ale to zależy od cierpliwości. Skończ tech potem dost.osujesz się do rynku I zapotrzebowania.

Co za stek bzdur, grafika i informatyka to kompletnie różne kierunki. Brakuje grafików, a nie programistów? Na prawdę po so się wypowiadasz, na tematy o których nie masz bladego pojęcia? :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżeli po szkole średniej chcesz lepiej ogarniać informatykę to idź do technikum. Jednak technik w dzisiejszych czasach ch*ja robi. Pójdź do liceum o profilu matematyczno-informatycznym. W liceum lepiej Ciebie przygotują do matury, która otwiera przed Tobą wielkie możliwości. Zdasz dobrze, pójdziesz na dobre studia, ukończysz i dostajesz dużą (naprawdę dużą) kasę.

@

ktoś wspominał o grafiku. Otóż oznajamiam, że grafik komputerowy to kierunek bardziej artystyczny niż informatyczny. Obstawiam, że zaczynasz zabawę z PSem i chcesz być miszczem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżeli masz dosypozycji profil informatyczny w liceum, to idź właśnie tam, w technikum przeważnie informatyka wygląda tak, że przez 4 godziny poprostu się gra.

Może u was się gra ale u nas niestety nie ma grania ^^ może dwie godzinki w tygodniu z porywami do 3 ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli z grubsza do liceum a potem studia?A jeżeli chodzi o profil matematyczno informatyczny to jestem w gimnazjum na takim profili i o ile mam 6 matematyk w tygodniu to informatykę jedną więc to się trochę mija z celem ale mniejsza o to.

Mam jeszcze zdolności jeśli chodzi o języka angielski.Jakie wtedy wybrać kierunki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja Ci powiem tak - określ swoją drogę. Chcesz się wiązać z typowym sprzętem komputerowym? Chodzi mi o serwisy i tak dalej? Może chcesz być programistą, grafikiem, game developerem? Musisz określić swoją drogę w tej branży, bo jest bardzo wiele możliwości. Ja wciąż kształcę się jako programista, ale nie stawiam broń Boże na szkołę. Musisz po prostu wszystkiego sam się uczyć, książki, jakieś materiały w internecie, rozmowy z różnymi ludźmi - to motywuje i wiele osób mówi, że studia, czy liceum Cię tego nie nauczą. Najwyżej mogą Tobie zbudować jakieś podstawy, ale nie licz, że będziesz po dostaniu tytułu magistra jakimś wybitnym programistą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżeli masz dosypozycji profil informatyczny w liceum, to idź właśnie tam, w technikum przeważnie informatyka wygląda tak, że przez 4 godziny poprostu się gra.

Za to profil informatyczny w liceach wygląda z reguły tak... chociaż nie, on po prostu nie wygląda. W porównaniu z tym co robi się w technikum, nawet grając, nie nauczysz się tam z informatyki NIC. Może podstaw Pascala albo C++. A co do grania to zależy od zajęć i nauczyciela, więc jeśli ty tak masz... cóż, mogłeś wybrać lepszą szkołę.

Wybierz sobie szkołę średnią jaką chcesz, w ciągu pierwszego semestru na studiach na informatyce i tak dojdzie do kompletnego zrównania poziomu (no, może kilku semestrów, ale u mnie wygląda to tak: osoby po liceach brylują na matmie i fizyce w sumie też, natomiast ja po technikum mam bardzo mało problemów z, przykładowo, teorią układów cyfrowych [co w ograniczonej formie już w technikum miałem]). Pamiętaj że jak jednak kariera informatyka ci się nie spodoba*, to w technikum będziesz narzekał że masz rok w plecy jak większość moich znajomych :)

A i tak jak nie będziesz uczyć się sam na własną rękę, to g*wno będziesz wart. Informatyka jest tak szybko rozwijającą się dziedziną, że trzeba siedzieć na bieżąco w tym co się dzieje.

* - pamiętaj że informatyka to nie tylko siedzenie przy komputerku i klikanie bądź pisanie prostych rzeczy. To naprawdę dość męczące zajęcie, niezależnie od tego czy zajmujesz się grafiką, programowaniem (pisanie programów/programowanie urządzeń), obsługą sieci, tworzeniem i zarządzeniem bazami danych, webmasteringiem... i nie każda osoba ma do tego predyspozycje (umysł ścisły wymagany).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli z grubsza do liceum a potem studia?A jeżeli chodzi o profil matematyczno informatyczny to jestem w gimnazjum na takim profili i o ile mam 6 matematyk w tygodniu to informatykę jedną więc to się trochę mija z celem ale mniejsza o to.

Mam jeszcze zdolności jeśli chodzi o języka angielski.Jakie wtedy wybrać kierunki?

Nie zdziw się jak na studiach będziesz miał na początku samą matme i troche fizy :P

Każdy "informatyk" musi przebrnąć najpierw przez ścieżkę matmy.

Co do programista vs grafik

programiste robi się na polibudzie [najlepiej]

a grafika najlepiej na asp :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie pisalem nic ze chodze do technikum. Liceum jest od tego, by pomoglo ci sie przygotwac na mature -> studia. Technikum do pracy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżeli po szkole średniej chcesz lepiej ogarniać informatykę to idź do technikum. Jednak technik w dzisiejszych czasach ch*ja robi. Pójdź do liceum o profilu matematyczno-informatycznym. W liceum lepiej Ciebie przygotują do matury, która otwiera przed Tobą wielkie możliwości. Zdasz dobrze, pójdziesz na dobre studia, ukończysz i dostajesz dużą (naprawdę dużą) kasę.

Pozdrawiamy przyszłego bezrobotnego, papierek nie gwarantuje Ci żadnej pracy - to nie komunizm. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pozdrawiamy przyszłego bezrobotnego, papierek nie gwarantuje Ci żadnej pracy - to nie komunizm. :D

No to napisz mu jeszcze, że jest takie coś jak rozmowa kwalifikacyjna + 3 próbne miesiące pracy sprawdzające predyspozycje do aplikowania na dane stanowisko :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pozdrawiamy przyszłego bezrobotnego, papierek nie gwarantuje Ci żadnej pracy - to nie komunizm. :D

pozdrawiam debila, który myśli że bez szkoły cokolwiek osiągnie.

Wcale nie twierdze, ze papierek jest najważniejszy. Każdy głupi wie, że doświadczenie przoduje w temacie znalezienia pracy. Ale spróbuj pójść do pracy mając na CV - jestem po liceum ale ogarniam pascala -.- . Szkoła Wyższa to coś przez co trzeba przebrnąć, żeby mieć PODSTAWY wymagane do pracy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to napisz mu jeszcze, że jest takie coś jak rozmowa kwalifikacyjna + 3 próbne miesiące pracy sprawdzające predyspozycje do aplikowania na dane stanowisko :P

Nauka wyniesiona z gimnazjum "Ide do technikum, bo dostane papierek, i bede za***isty". Papierek da ci tyle, co kop w dupe, nie mam zielonego pojęcia, czemu u dzieciarni utrwaliło się przekonanie, że jakiś "papierek" ułatwi im zycie. Liczą się tylko i wyłacznie twoje umiejętności i wiedza wyniesiona ze szkoły. Czy na prawde tak trudno to zrozumieć? Ja rozumiem, że głąby którym się uczyć nie chce próbują sobie to wmówić, ale to juz paranoja...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja w tym roku poszedłem do liceum, zapewne programowanie i polibuda, narazie z informatyki tak naprawdę nic nie robimy, ale w drugiej klasie dochodzą bloki i masz dodatkowe 3 godziny z infy oraz w 2 klasie zaczyna się programowanie. Narazie tylko powtórka z programów, word, excel, photoshop i takie tam pierdółki. Niestety informatyka=matematyka. Bez tego raczej nie ujdzie, a matematyka w liceum już zaczyna być naprawdę trudna, wiem bo przez całe gimnazjum z matematyki ani razu książki nie otworzyłem do nauki a przez 3 klasy spokojnie same 4 miałem. Z testu 39/50 pkt. (ach ta chemia i biologia), a mimo to nieźle się przejechałem. Na półrocze mam 2 i naprawdę ciężko jest cokolwiek zrozumieć. Działania z pierwiastkami, ułamkami, potęgami musisz mieć wykute do perfekcji, gdzie piętrusy ze wzorami skróconego mnożenia i jakimiś totalnie beznadziejnymi pierwiastkami musisz rozwiązać bardzo szybko i bez pomyłki. Dlatego jeżeli z matmy nie masz chociaż 5 to zacznij się przygotowywać, jakieś zajęcia dodatkowe czy coś. I NAPRAWDĘ polecam po każdym temacie na końcu zeszytu zrób sobie "poradnik". Czyli np. dzisiaj mamy jakieś wzory to z tyłu napisz sobie ten wzór i obok jakiś ciężki przykład rozwiązany, żebyś jak zapomniał to popatrzył i zrozumiał. Ja teraz muszę się uczyć a siedzę na forum i pierdzielę farmazony. Mało osób idzie na polibudę, dlatego opłaca się bo stosunkowo łatwo się dostać jeżeli ogarniasz matematykę. Mam też jedną nauczycielkę, która jest bardzo wymagająca, ale bardzo w porządku osoba i też powtarza, że po polibudzie zarabia się grube pieniądze bo coś o tym wie i jest z ufoo zuooo. Generalnie życzę Tobie i sobie skilla z matmy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nauka wyniesiona z gimnazjum "Ide do technikum, bo dostane papierek, i bede za***isty". Papierek da ci tyle, co kop w dupe, nie mam zielonego pojęcia, czemu u dzieciarni utrwaliło się przekonanie, że jakiś "papierek" ułatwi im zycie. Liczą się tylko i wyłacznie twoje umiejętności i wiedza wyniesiona ze szkoły. Czy na prawde tak trudno to zrozumieć? Ja rozumiem, że głąby którym się uczyć nie chce próbują sobie to wmówić, ale to juz paranoja...

Wszyscy macie gówno rację, za przeproszeniem. Dzisiaj liczą się znajomości i 'cwaniactwo' (może nie takie dosłowne, ale przynajmniej specyficzne myślenie) - takie polskie realia są, co widać wszędzie, czy to w dużych miastach czy małych...

Ja też podłącze się pod temat, parę krótkich pytań: co tak z ogółu robi się na informatyce w technikum, a co w lic. o profilu info- coś tam? Jak wyglądają studia grafika (tzn. zaliczenia to prace czy jak?)? Są specjalizacje w zakresie 2d/3d, czy tak musisz ogarniać ogółem to i to? Nie mam kompletnego pojęcia o studiowaniu, więc jakby ktoś mógł przedstawić jakieś sensowne kompedium wiedzy na ten temat to myślę, że jeszcze wiele osób by z tego skorzystało.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli jesteś pewien tego że idziesz w stronę informatyki to moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby technikum. Przygotuje cię o wiele bardziej pod względem zawodowym niż liceum, a na studiach będzie ci to wszystko łatwiej ogarnąć. Zresztą nauczysz się podstaw, które już sam będziesz mógł rozwinąć. Co do matematyki, fizyki itd. Jeśli uważasz że technikum nie przygotuje cię do matury to jest coś takiego jak korepetycje, książki, koledzy, a może nawet jakieś znajomości u nauczycieli tych przedmiotów. Wystarczy chcieć i zacząć to robić.

Jestem w pierwszej klasie technikum o profilu informatyk i przez pierwszą semestr przerobiliśmy: Algorytmy, Pascal (cały czas przy tym pracujemy), MS DOS (przy tym też na razie siedzimy), systemy liczbowe, operatory logiczne, bramki logiczne, podstawowe układy cyfrowe, systemy plików. Tak mniej więcej nie pamiętam jak te wszystkie działy się nazywają. Uważam że dosyć sporo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszyscy macie gówno rację, za przeproszeniem. Dzisiaj liczą się znajomości i 'cwaniactwo' (może nie takie dosłowne, ale przynajmniej specyficzne myślenie) - takie polskie realia są, co widać wszędzie, czy to w dużych miastach czy małych...

Ciesze się. Rozumiem, że szkoły już masz skonczone, i pare lat juz pracujesz, że jesteś tak bardzo przekonany, co do swoich racji?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem w pierwszej klasie technikum o profilu informatyk i przez pierwszą semestr przerobiliśmy: Algorytmy, Pascal (cały czas przy tym pracujemy), MS DOS (przy tym też na razie siedzimy), systemy liczbowe, operatory logiczne, bramki logiczne, podstawowe układy cyfrowe, systemy plików. Tak mniej więcej nie pamiętam jak te wszystkie działy się nazywają. Uważam że dosyć sporo.

MS DOS - co tam robicie, wpisujecie komendy?

A ogólnie z matmy i fizy macie dodatkowe lekcje w szkole czy ćwiczeniami w domu, czy tak powiedzmy neutralnie?

Warcraft - wiem, bo mam o wiele starsze rodzeństwo, które po studiach ma okropne problemy, a ich znajomi mają o wiele łatwiejsze życie z wpływowymi rodzicami i nawet nie mając skończonych studiów zarabiają "średnią krajową" (czyli coś powyżej 4tys...)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam też jedną nauczycielkę, która jest bardzo wymagająca, ale bardzo w porządku osoba i też powtarza, że po polibudzie zarabia się grube pieniądze bo coś o tym wie i jest z ufoo zuooo. Generalnie życzę Tobie i sobie skilla z matmy.

Od nauczycielki z publicznego liceum to bym raczej nie brał rad "jak zarabiać dobre pieniadze". :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Warcraft - wiem, bo mam o wiele starsze rodzeństwo, które po studiach ma okropne problemy, a ich znajomi mają o wiele łatwiejsze życie z wpływowymi rodzicami i nawet nie mając skończonych studiów zarabiają "średnią krajową" (czyli coś powyżej 4tys...)

Oczywiście. "Nie będę się uczył, bo teraz prace sie ma tylko po znajomościach" to także tłumaczenie głupich dzieci, którym nie chce się uczyć. Pomijam już fakt, że w szkole nie nauczysz się właściwie niczego potrzebnego do zawodu, ale to już temat na inną bajke.

Co prawda, masz ułatwione życie, jeżeli masz prace po znajomości, ale jeżeli jesteś chociaż troche zaradny, sprytny, i znasz się dobrze na tym, co chcesz robić, to spokojnie będziesz trzepał taką kase (a nawet lepszą) jak ci, co dostali prace, bo tatuś jest szefem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja może nie mam kilkuletniego doświadczenia, ale dodam coś od siebie ;p. Poszedłem do liceum mat-fiz-inf. O ile informatyka to kiszka, to matka cięzko ;p. O ile w gimnazjum w miarę się dało to teraz niefajnie. A niestety, ale na informatyce przez pierwsze lata masz matmę i fizykę.Nauczycielka z infy i matmy, mówiła, że umiejąc samą matmę ogarniała na infie. Ja bym się przygotował z fizy lub matmy na Twoim miejscu (patrzałem to chyba na uczelniach infa jest tylko razy 1 mnożona, fiza x2, a matma x3, choć nie jetem pewien). Czy dobrze zrobiłem wybierając liceum okaże się za kilka lat :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nauka wyniesiona z gimnazjum "Ide do technikum, bo dostane papierek, i bede za***isty". Papierek da ci tyle, co kop w dupe, nie mam zielonego pojęcia, czemu u dzieciarni utrwaliło się przekonanie, że jakiś "papierek" ułatwi im zycie. Liczą się tylko i wyłacznie twoje umiejętności i wiedza wyniesiona ze szkoły. Czy na prawde tak trudno to zrozumieć? Ja rozumiem, że głąby którym się uczyć nie chce próbują sobie to wmówić, ale to juz paranoja...

^^chyba zyjesz w czasach 20 lat temu;)Bo teraz liczy sie tylko i wylacznie ....Papier + uklad:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.