Jak trenować do biegu?

Witam

Jako, że uczęszczam dość często na strzelnice, w Czerwcu czekają mnie zawody biegowe, z bronią. No i mam kilka pytań:

1. Jak najlepiej ćwiczyć mięśnie nóg i ogólnie wytrzymałość?

2. Zacząłem od wczoraj jeździć na rowerze, no i jadę tyle tyle ile dam rady.

3. Lepiej biegać, czy jeździć rowerkiem? (warunki mam do tego, i tego)

4. Jaką wyznaczyć sobie początkową odległość, i co ile ją zwiększać?

Ogólnie do zawodów mam jakiś miesiąc. Nie chciałbym chudnąć podczas trenowania, iż mi to nie potrzebane. Dodatkowo mogę sobie pozwolić tak 2/3 razy w tygodniu na robienie przysiadów z sztangą (mam hantle i ławkę z sztangą) itp.

Nie mam jakiejś dobrej formy, ale kiedyś trzeba zacząć.

A zapomniałbym. Będzie to bieg na 2,5km z bronią o wadze około 5kg.

Dzięki za pomoc.

Jeżeli jesteś normalnym, zdrowym człowiekiem, to nie potrzebujesz takiego dystansu jakoś specjalnie trenować XD

No ok, ale nie chcę go tylko przebiec. Chcę być lepszym od innych i przebiec go dużo szybciej.

To trochę kiepsko wybrałeś miejsce w celu poszukiwań porad.

Polecam forum sfd.

Ok dzięki.

Jest tu dział Sport, więc miejsce jak najbardziej odpowiednie.

W sumie g.. wiem ale powiem ci tyle ile wystarczy.

Zacznij zdrowo się odżywiać. Co do samego treningu to biegaj do momentu aż poczujesz średnie zmęczenie, potem przerwa i znowu.

Nie tyle liczy się ilość, tylko jakość i regularność.

@edit.

Przez "zdrowo" mam na myśli aby twoje posiłki były zrównoważone, częste i regularne. Kiedy organizm zaczyna się przyzwyczajać do pewnych sytuacji ( treningi i jedzenie ) to po prostu łatwiej ci będzie wejść w rytm i poprawić kondycję.

Ok dzięki.Jest tu dział Sport, więc miejsce jak najbardziej odpowiednie.

Dział może i jest, ale sam widzisz jakie fachowe porady tu dostajesz.

Na sfd natomiast, ułożą Ci cały plan treningowy z uwzględnieniem ilości kalorii jakie powinieneś przyswajać.

Dział może i jest, ale sam widzisz jakie fachowe porady tu dostajesz.Na sfd natomiast, ułożą Ci cały plan treningowy z uwzględnieniem ilości kalorii jakie powinieneś przyswajać.

O czym ty mówisz? Autor tematu przygotowuje się do biegu a nie robi masę...

Jeżeli chodzi o żywienie to najlepiej nie spożywaj fast foodów ani innego śmieciowego jedzenia, nie pij też mleka gdyż wiele ludzi ma problem z jego tolerancją a jeżeli dochodzi do tego jeszcze bieganie to już wogóle mieszanka wybuchowa.

Pij dużo płynów szczególnie woda mineralna ,czy nawet zwykła przegotowana też jest dobra. ( od 2-3l dziennie w twoim przypadku trochę więcej jeżeli chcesz intensywnie trenować)

Polecam jazdę na rowerze jezeli chodzi o mięśnie nóg najlepiej nie zmieniaj przerzutek nawet pod górkę wtedy mięśnie szybko przyzwyczają się do nowej sytuacji a to spowoduje większą ich wytrzymałość( sprawdzony sposób gdyż sam tak jeżdze)

Oczywiście polecam wszystko wykonywać w określonych porach i systematycznie gdyż tylko tak można wyrobić sobie wytrzymałość i lepszą kondycje.

Co do ogólnego biegania się nie wypowiem gdyż moja wiedza jest zbyt mała na ten temat.

Nie wiem jak z twoją kondycją, ale jeżeli potrafisz przebiec godzinny bieg to jest ok i możesz np. zrobić 2-3 x w tygodniu treningi z bieganiem długodystansowym i ewentualnie sprinty tj. hiit. Musisz sprawdzić sam na sobie jak długo w stanie możesz biec, jeżeli jesteś początkującym biegaczem to trening marszobiegów ( są na necie poszukaj ) będzie odpowiedni. Na nogi dobre może być jakieś wchodzenie pod górkę, jeżeli mieszkasz nad morzem to spacer po plaży po miękkim piasku też powinno pomóc.

Ogarnij sobie może tak :

1 dzien biegania

2 dzien jazda rowerem

3 Przerwa bo nie można ćwiczyć do upadłego i aby ciało miało odpoczynek.

Teraz co po ile tutaj ci nie pomogę bo dla każdego innaczej np dla mnie 40 km rowerem to zabawa jest [ niecale 2h zajmuje takim normalnym tempem moim] Samemu musisz określić ile i nie za dużo aby np po tygodniu dodać sobie wiekszą ilość km , m zalezy od czego.

Bieganie hmm kiedyś jak cwiczyłem nogi i kondycje to biegałem z plecakiem z workami z piaskiem gdzieś 20kg było [ Hard zabawa] zaczynałem chyba od 5 kg

Co do biegania dalej :

Ogarnij sobie wolny bieg na wiekszy dystans w celu sprawdzenia ogólnej wytrzymałosci [5km] , nastepnie np po 2 dniach zobacz sobie w ile dasz rade zrobić te 2,5km na czysto.

Jeśli cie zmęczy bardziej te 2,5km niż 5 to musiz sobie potrenować szybkie biegi najpierw na 1km i coraz to wyżej dodawać . A w połowie maja dodać te około 5kg i zobaczyć jak to bedzie .

Jeśli nie bedziesz się meczył na około 1-1,5 km [ w sensie zmecznie nie krytyczne] to będzie git

Takie moje marudzenie :P xD

Ok, dzięki za pomoc.

Panie, nie słuchaj ich tutaj.

Jeżdżenie rowerem możesz sobie wrzucić do planu dnia jako rekreacje, coś jak granie na komputerze.

I tak jak ktoś Ci tutaj radził, idź na SFD, tam wypowiada się wielu trenerów personalnych z różnych dziedzin sportu i tam zyskasz najlepszą pomoc, bo jak celujesz w wyższe cele to raczej nie będziesz słuchał ludzi, którzy biegają jedynie do WC.

Panie, nie słuchaj ich tutaj. Jeżdżenie rowerem możesz sobie wrzucić do planu dnia jako rekreacje, coś jak granie na komputerze. I tak jak ktoś Ci tutaj radził, idź na SFD, tam wypowiada się wielu trenerów personalnych z różnych dziedzin sportu i tam zyskasz najlepszą pomoc, bo jak celujesz w wyższe cele to raczej nie będziesz słuchał ludzi, którzy biegają jedynie do WC.

Trochę pózno odpowiadam ale co mi tam: Jeżeli ktoś ma 10lat doświadczenia w kolarstwie i wie co z czym się je to raczej ma jakąś wiedze na ten temat.Sugerujesz że tylko na forum SFD znajdziesz ludzi którzy się na tym znają? przykro mi ale twoje myślenie jest bardzo ograniczone i w dodatku zachowujesz się jak prostak.

a 11postów na forum utwierdza mnie w przekonaniu że piszesz posty tylko tam gdzie nie masz nic mądrego do powiedzenia.

A co do jazdy na rowerze i coś ala granie na komputerze: nie znasz się to się nie wypowiadaj, z rowerem pewnie miałeś do czynienia tylko w dzieciństwie i nie próbowałeś potraktować tego jako prawdziwego treningu i sportu więc twoja wiedza na ten temat jest zerowa.

Jeżdżę do szkoły na rowerze, i z powrotem też. Ogólnie wszędzie zamiast autobusem, i co drugi/trzeci dzień biegam, tyle ile dam radę.

Także jakoś trenuję.

Jeżdżę do szkoły na rowerze, i z powrotem też. Ogólnie wszędzie zamiast autobusem, i co drugi/trzeci dzień biegam, tyle ile dam radę.Także jakoś trenuję.

Szczerze? To za mało, jeżeli miałbym porównać Ciebie i mnie to:

Chodzę na piechotę do szkoły 3,5km + 3,5km z powrotem.

Przykładowo mój kolega niedawno zaczął biegać, ja z nim. On aby schudnąć lekko i na wytrzynałość, ja aby poprawić kondycję (niestety potem zrezygnowałem z powodu, że jestem chudy i tracę niezbędne dla mnie kalorie). Zaczęliśmy od tylu kółek ile damy radę (trzy kółka to 1 kilometr). Ja przebiegłem 6/7, on przebiegł bodajże dwa, lub trzy. Na następny dzień on przebiegł znów trzy. Od dwóch miesięcy, lub półtora miesiąca on przebiega 10 kółek i ma silniejsze nogi ode mnie (potwierdza to fakt, że mimo mojego bólu nóg to go nie bolały przy jeździe na rowerze 64 kilometrów). Tak więc biegaj codziennie o jedno kółko więcej, bądź tyle ile dasz rady.

Polecam ci pobranie programu Endomondo o ile posiadasz gps w komórce dzięki temu programowi będziesz widział jaki odcinek przebiegłeś(odległość) oraz w jakim czasie go pokonałeś + z tego co pamiętam pokazuje średnią szybkość biegu.Posiada również opcję zapisania trasy oraz możliwość pokonania tego samego odcinka w szybszym czasie (chodzi o to że pokaże ci czy za drugim czy tam trzecim razem pokonałeś ten odcinek w szybszym tempie).

Większość ludzi jest zadowolona z tego programu głownie z tego powodu że posiada funkcję rywalizacji czyli możesz udostępnić trasę na facebooku i ktoś inny może próbować cię pobić lub ty kogoś ;)
Jest to jeden z lepszych programów dla biegaczy.W skrócie polecam :D
Podstawowa wersja jest darmowa.

Jeżeli chodzi o rower, to proponuje nie przesadzać z obciążeniem, czyli nie wrzucać najcięższego biegu i tyrać bo bardzo prawdopodobne że bardzo szybko padną Ci stawy.

Sam jeździłem rekreacyjnie z PTTK przez kilkanaście lat, z czego moim rekordem jest 200 km w jeden dzień, ale niestety, tak jak mówię - stawy padły przez nieumiejętne korzystanie z biegów i brak rozgrzewek przed sezonem.

Dodam jeszcze, że jeżeli jeździsz w plenerze i trafiasz na jakieś rozjeżdzone drogi i wkopujesz się to też proponowałbym nie forsować nóg.

Co do biegania nie jestem w stanie nic poradzić, ale w internecie jest mnóstwo poradników w jakich biegać butach, zaczynać i jak wprowadzać coraz większy dystans. :)

No właśnie także nie chcę za bardzo trenować żeby nie schudnąć. Puki co albo pogoda nie pozwala mi biegać, albo nie mam czasu...

Mam jeszcze miesiąc do zawodów. Także muszę wycisnąć więcej niż dotychczas.

Trochę pózno odpowiadam ale co mi tam: Jeżeli ktoś ma 10lat doświadczenia w kolarstwie i wie co z czym się je to raczej ma jakąś wiedze na ten temat.Sugerujesz że tylko na forum SFD znajdziesz ludzi którzy się na tym znają? przykro mi ale twoje myślenie jest bardzo ograniczone i w dodatku zachowujesz się jak prostak.a 11postów na forum utwierdza mnie w przekonaniu że piszesz posty tylko tam gdzie nie masz nic mądrego do powiedzenia.A co do jazdy na rowerze i coś ala granie na komputerze: nie znasz się to się nie wypowiadaj, z rowerem pewnie miałeś do czynienia tylko w dzieciństwie i nie próbowałeś potraktować tego jako prawdziwego treningu i sportu więc twoja wiedza na ten temat jest zerowa.

A zdajesz sobie sprawę że jeżdżąc na rowerze rozwijasz inne mięśnie niż biegając? Jazda rowerem dla biegaczy to rekreacja.

A autor tematu jasno pyta, jak ma trenować by wypaść w biegu jak najlepiej.

Więc wytłumacz mi, jakim cudem jazda na rowerze ma mu pomóc w uzyskaniu jak najlepszego wyniku w owym biegu, bo jakoś tego nie rozumiem.

P.s

I jak możesz, to wytłumacz mi również co ma do tematu moja ilość postów na forum?

WitamJako, że uczęszczam dość często na strzelnice, w Czerwcu czekają mnie zawody biegowe, z bronią. No i mam kilka pytań:1. Jak najlepiej ćwiczyć mięśnie nóg i ogólnie wytrzymałość?2. Zacząłem od wczoraj jeździć na rowerze, no i jadę tyle tyle ile dam rady.3. Lepiej biegać, czy jeździć rowerkiem? (warunki mam do tego, i tego)4. Jaką wyznaczyć sobie początkową odległość, i co ile ją zwiększać?Ogólnie do zawodów mam jakiś miesiąc. Nie chciałbym chudnąć podczas trenowania, iż mi to nie potrzebane. Dodatkowo mogę sobie pozwolić tak 2/3 razy w tygodniu na robienie przysiadów z sztangą (mam hantle i ławkę z sztangą) itp.Nie mam jakiejś dobrej formy, ale kiedyś trzeba zacząć.A zapomniałbym. Będzie to bieg na 2,5km z bronią o wadze około 5kg.Dzięki za pomoc.

1. Ćwiczyć wytrzymałość możesz poprzez bieganie dystansu. Oczywiście nie biegaj codziennie 2.5 km, tylko 1 km do 1.5. Raz w tygodniu przebiegnij 2.5. Możesz to jak najbardziej robić z bronią w ręku lub czymś podobnym ważącym te 5kg.

Jeśli chodzi o ciężary, to mając sztangę rób sobie podstawowe ćwiczenia z nią.

Przysiad ze sztangą jednego dnia przodem drugiego tyłem (z tym, że skup się najbardziej na tylnych, przednie to dobre uzupełnienie). Do tego dołóż martwe ciągi. Oczywiście zostaje jeszcze wyciskanie sztangi leżąc oraz wiosłowanie.

Jeśli będziesz robić te ćwiczenia, to gwarantuje Ci, że poczujesz znaczny przyrost siły.

2. Rower możesz wprowadzić ale to na zasadzie raz na tydzień, bo nie przygotowujesz się do triatlonu, więc w Twoim przypadku byłaby to strata czasu.

3. Biegać.

4. Tak jak pisałem w punkcie pierwszym.