20.03.2015

15 gier MMO, na które czekamy w 2015 roku

Pod uwagę brałem tylko te tytuły, które w oficjalny (lub mnie oficjalny) sposób wspomniały o 2015 roku jako roku premiery, lub takie, które rozpoczęły już w Europie, Korei Płd. lub Japonii pierwsze testy i mają realnę szansę na wyjście w najbliższych 12 miesiącach w Europie. Tak więc nie dziwujcie się, że brakuje takich tytułów jak Lineage Eternal, Bless, Lost Ark Online, Tree of Savior czy Peria Chronicles, których na pewno nie zobaczymy do grudnia br.

To nie jest ranking, dlatego też nie ma miejsc. 15 gier (MMO, semi-MMO i MOBA) zostało umieszczonych całkowicie losowo. Jedziemy!

 

Albion Online

Hardkorowy MMORPG, którego wszyscy powinni już kojarzyć. Izometryczna grafika, sandboxowa zabawa, open-PvP, utrata rzeczy po śmierci – to tylko niektóre z elementów Albion Online. To z resztą wystarczy, aby umieścić do na tej liście.

 

Overwatch

Gdybym musiał wybierać spośród tej 15-stki, to Overwatch’a jestem właśnie najbardziej ciekaw. Blizzard nie robi złych gier, a nowe uniwersum, do którego wpuszczono shootera rodem z TF2 tylko podsyca apetyty.

 

The Division

W The Division zakochaliśmy się od pierwszego gameplay’a i powinniśmy w niego zagrać pod koniec roku. Nawet pomimo tego, że nie będzie to typowe MMO, tylko raczej kooperacyjna online’ówka. Grafika, fizyka i możliwości The Division to jednak poezja, której nie możemy przegapić.  

 

Blade & Soul

Stały bywalec takich list. Był obecny w „wyczekiwanych 2013”, był obecny w „wyczekiwanych 2014”, jest obecny i teraz. Miejmy nadzieję, że to ostatni raz, bo za rok może już być tylko kilkuletnim, odgrzewanym kotletem z "przyzwoitą" grafiką. To byłby największy grzech NCSoftu.

 

Skyforge

Skyforge może się okazać największym, pozytywnym zaskoczeniem roku. Duży świat, uniwersum zmiksowane z fantasy i sci-fi, ciekawe klasy postaci i dotychczasowe gameplay’e, które przekonują i nakręcają zainteresowanie. A gwarancją jakości są jeszcze przecież osoby odpowiedzialne za produkcję, którzy w swoim życiu zrobili już jednego, dobrego MMORPG'a - Allodsa. 

 

H1Z1

To może być najlepszy survival-zombie MMORPG. Nie dlatego, że po premierze będzie Free2Play, ale dlatego, że już teraz wygląda dużo lepiej niż wciąż zabugowane i wciąż niezoptymalizowane DayZ. Nie mówiąc o Infestation i innych popierdołkach.

 

Star Citizen

MMO czy nie MMO, Star Citizen zapowiada się bajecznie. Kosmiczny symulator, międzygalaktyczne eksploracje, ekonomia, piraci skruszą najtwardsze serca, nawet takie, które nie trawią klimatu science-fiction. A to musi być ulta dopracowny produkt, bo co tydzień na konto twórców wpływa kolejny milion dolarów od spragnionych fanów. 

 

Icarus Online

Kolejny, ciekawy tytuł z Azji, który przekonuje przede wszystkim walką. Ale nie byle jaką, bo odbywającą się w powietrzu. Nasza postać, mały smok jako mount i powietrzna potyczka z bossem na pół ekranu monitora. Brzmi fajnie, tak samo jak finalne rozmowy z zachodnim wydawcą, która ma być ujawniony lada moment.

 

Revelation Online

Chiński MMORPG, który „kupił” i pewnie nie tylko mnie pięknym, otwartym światem i możliwością bezkresnego latania i eksploracji. Wątpię jednak, aby termin „Spring 2015” został dotrzymany, choć oczywiście trzeba w to mocno wierzyć.

 

Black Desert

Tego MMORPG’a nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wiemy o nim prawie wszystko, a będziemy wiedzieć jeszcze więcej. Jeśli nie za sprawą stricte europejskiej wersji, to przynajmniej rosyjskiej, która powinna ruszyć jeszcze w 1-2 kwartale tego roku. Będzie to pierwsza okazja do przetestowania rzekomego next-gena i sprawdzenia na własnej skórze, czy było warto tyle czekać.

 

CABAL 2

Z CABAL’em 2 sprawa jest prosta. Albo dostaniemy sequel na poziomie Archlord’a 2... czyli bardzo kiepski, albo coś akceptowanego przez graczy pierwszej części. To drugie będzie gwarantem sukcesu i długowieczności gry, bo przecież oryginalny CABAL działa już szmat czasu, a wciąż jest jednym z popularniejszych F2P.

 

Heroes of the Storm

Blizzard’owska MOBA, która na pewno stanie się 3. albo 4. siłą MOBA na rynku. Nie sądzę, aby zdetronizowała chociażby SMITE’a. Mogę się jednak mylić, bo chętnych na pogranie Diablo, Tyraelem, Demon Hunterem i innymi, kultowymi postaciami na pewno nie zabraknie. 

 

Kritika

Jedna z najlepiej zapowiadających się dungeonówek, która dynamiką nie ma sobie równych. Powinna do nas wreszcie dotrzeć w 2015 roku, bo w Azji wyczerpała praktycznie rynki: wychodząc w Chinach, Japonii i Tajwanie. My też chcemy ją przecież spróbować.  

 

Echo of Soul

1,5 roku temu był to najgorętszy MMORPG w Azji, który w rankingach popularności bił Blade & Soul, Aiona i TERĘ. Za parę tygodni ruszy w Europie i USA pod banderą AeriaGames, która albo zrobi z niego drugiego Eden Eternal (czyli b. dobrego MMO), albo zaliczy faila i postąpi podobnie do DK Online, które padło po paru miesiącach.

 

Wander

Ciekawość nie pozwala zapomnieć o Wander, czyli grze MMORPG, w której… nie będzie walki. Cała rozgrywka będzie polegać na eksploracji świata, rozwiązywaniu zagadek i robieniu… no właśnie nie do końca wiadomo czego. Poczekamy, zobaczymy.

A na listę nie załapały się m.in (co nie oznacza, że na nie nie czekamy):

  • SkySaga
  • Otherland
  • Kingdom Under Fire 2
  • Devilian Online
  • Life is Feudal
  • Nothing Too Dark Online
  • Burst Sky Online
  • Mirror War Online
  • Phantasy Star Online 2
  • Kingdom Under Fire 2

Sami widzicie, że 2015 rok zapowiada się bardzo owocnie. Boję się jednak, że za rok o tej porze, kiedy będziemy publikować listę „wyczekiwanych 2016”, połowa z tych tytułów się powtórzy. Ale co zrobić...

 

guru

 

Autor
guru
Komentarze 1
Wyszukaj gry MMO Ico arrow down
Ankieta Ico arrow down

Czy gold sellerzy i boterzy z MMORPG powinni być karani w ten sam sposób?




Teksty Ico arrow down