Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. Czy gra jest P2W

    Dodali na stałe.
  3. MMORPG z summonerem

    przecież pisał, że BS mu się nie podobało W L2 można pograć na prywatnych serverach, tam zawsze coś się dzieje:) i zawsze pełno polaków. Można poszukać jakichś serverów na l2.hopzone.net
  4. Fabuła, jak to z nią jest?

    Dziękuję Ci bardzo za wyjaśnienie, to mi na prawdę pomogło : )
  5. Czy gra jest P2W

    Czy odbiór pokojówki jest ograniczony czasowo (np. eventem), czy stały element gry i będę mogła ją otrzymać np. za 2 mies. również?
  6. MMORPG z summonerem

    Blade & Soul masz postać summonera ,która ma swojego pecika.
  7. Jeżeli mógłbym coś doradzić to dodawaj jakąś żywszą/ciekawszą muzykę w tle xD Te smuty z (chyba) Cabala nie pasują za bardzo do klimatu poradników.
  8. Wczoraj
  9. Sprzedam Konto Black Desert !

    jakaś przybliżona cena?
  10. MMORPG z summonerem

    Lineage 2 ubolewam na tym że gra już jest krótko mówiąc stara i wolabym takiej nie zaczynać, teso mnie nie interesuje, tak samo Aion ,Tree of Savior grałem ale czegoś mi brakowało może powrócę, natomiast nie podobają mi się necromancery czyli przyzywanie zombie, demony, zjawy itp jak najbardziej zombie odpada, aczkolwiek opis z Guild Wars 2 mnie zainteresował, może mnie jeszcze ktoś zaskoczy?
  11. Hej! Jak widzicie po tytule, szukam ludzi chętnych do grania w tabletop simulator-a, zapraszam wszystkich fanów planszówek tych mniej lub bardziej skomplikowanych, i myślę że to wspaniała okazja żeby zawrzeć nowe znajomości ^^ Wymagania: -Wiek mniej więcej 16-20 lat, ale nie ma to większego znaczenia -Posiadanie konta na discordzie -Legalna wersja tabletopa -Trochę dobrego smaku i wyczucia -Znajomość planszówek mile widziana, ale z przyjemnością mogę tlumaczyć zasady sporej ilości gier To chyba wszystko co mam do powiedzenia, jeśli ktoś jest chętny to dajcie znać pod postem, liczę na Was ^^!
  12. Sprzedam Konto Black Desert !

    UP
  13. Czy gra jest P2W

    Gra jest tylko grą i ma bawić.
  14. Początek

    Proponuje nie wybierać serveru po nazwie, bo ci się podoba. Jeśli spodoba Ci się WvW to będziesz pluł sobie w brode i wyadawał kase na transfery. Servery są brane pod uwagę w trybie WvW(WorldVersusWorld). Mapy są wspólne tak, tak zwane mega servery, które działają tylko i wyłącznie w PvE.
  15. RUST

    Cześć, poszukujemy graczy, którzy są kumaci i posiadają tsa bądź disco. Gramy w Rusta na serwerze z 2 tygodniowym wipe. Obecnie jest nas 2, dlatego poszukujemy przynajmniej jeszcze 1+
  16. MMORPG z summonerem

    w teso możesz zrobić sorca pod summony
  17. Początek

    Ok dziękuje czyli wybór serwera to loteria popatrzeć i wybrać który z nazwy będzie się podobał
  18. MMORPG z summonerem

    W WoWie demonology warlock przyzywa od groma demonów w rotacji i ma spory zasób "petów" do przyzwania z różnymi skillami itp
  19. Czy gra jest P2W

    Ktoś ładnie kiedyś tu podsumował na forum: BDO jest grą "Pay For Convenience" i niestety większość graczy myli to z P2W.
  20. Początek

    Obniżki są jak najbardziej (trzeba je po prostu wyczekać). Jeśli chodzi o psc, to wystarczy zalogować się na konto i sprawdzić opcje płatności. Trochę też nie rozumiem Twojej obawy, bo po to chyba ten numer karty jest, aby z niej korzystać. Tym bardziej, że sam numer nie wystarczy - przeważnie podajesz ten kod bezpieczeństwa z karty + powiadomienie "kod" z smsa (co chyba jest podstawą). Nie wiem, czego się tu bać? Co do serwerów: wszyscy grają na jednym realmie - serwer wybierasz, bo potem masz wojny PvP między tymi serwerami (co zresztą zależy od Gildii, bo każda inna ma jakiegoś serwa). //info dot. sprzed PoFa jeśli chodzi o serwery
  21. Forza Horizon 3 problem

    Otóż mam problem z grą forza horizon 3, gram sobie przez jakiś czas (różnie czasami 5 min, czasami 20) i nagle ekran robi się szary i wywala mnie do pulpitu, wątpię aby to była wina sprzętu gdyż w grze mam stałe 60 klatek. Mam najnowsze aktualizacje dla windowsa i sterowników, mikrofon dla aplikacji wyłączony, może miał ktoś podobny problem i go rozwiązał ?
  22. [AION][Barus] Love Yourself

    Też chcę spróbować sił kantorem i się przyłączyć do zabawy. @Zarcu jakieś porady na poczatek, chce iść bardziej pod pvp niz supporta, dzięki
  23. Początek

    To ja się tylko dopisze w kwestii trzech pytań: 1.Czy są co jakiś czas obniżki na HoT na oficialnej stronie czy cena 25 euro nie ulega zmianie? 2. Czy akceptują paysafecard'a ? (nie mam ochotę podawać karty za często czytałem o atakach itd. wiecie sami) nie można sprawdzić nigdzie metody płatności na stronie bez logowania się ... 3. Najlepszy serwer na początek z polskim społeczeństwem (w wcześniejszym temacie najwięcej padło na Gunnar więc wole się tylko upewnić)?
  24. Natrafiłem w sieci na pewien ciekawy artykuł gdzie za pomocą podstawowej stochastyki przedstawiono % wpływ na zwycięstwo poszczególnych statystyk. Przy czym największy wpływ miał tam "czynnik nieznany". I tak zacząłem się zastanawiać co jeszcze wpływa na grę, a co jest nieuchwytne patrząc na statystyki. Odrobinę rozszerzyłem jego metodę dodając do statystyk kolejną zmienną : czas. W normalnej matematyce np dzięki temu powstaje nam hipersześcian widoczny poniżej zwany także tesseraktem (ciekawostka : u marvela taką samą nazwę nosił potężny artefakt powiązany z Thorem zdolny przenosić wszystko przez czas i przestrzeń). A tutaj żeby lepiej to zobrazować łapcie tesserakt w ruchu (ekhm... ale jeszcze trzeba wiedzieć na co patrzeć : spróbujcie odnaleźć figurę taką jak na pierwszym obrazku) Ale okej, wróćmy do tej stochastyki. Tym elementem niewiadomym w przypadku oceny szans na zwycięstwo w np lolu jest... wpływ czwartego wymiaru czyli czasu. Równanie uwzględniające czas by wymagało tak wielu obliczeń że potrzeba by super-komputera do obliczenia tego w rozsądnym czasie. Ponieważ w każdej minucie gry wpływ poszczególnych elementów się zmienia. I tak np w przypadku krótkich gier (20, 25 minut) większy wpływ na wygraną mają np zabójstwa (tu aż koło 16%, ale do pewnego poziomu określonego punktem środka, czyli eee... poziomu "nafeedania się" danego gracza, bo później te zabójstwa dają mniej gdyż i tak wszystkich zabijasz, w efekcie czego mniej przekładają się na wygraną ) niż smoki (smok daje około 3,461%, jednak rośnie wykładniczo, czyli im więcej smoków druzyna zgarnie tym większy jest przyrost za każdego smoka). Jednak sytuacja diamentralnie się zmienia w przypadku powiedzmy 40 minuty - wtedy zabójstwa mają mniejszy wpływ na gre, a nawet notują trend ujemny (skoro przez całą grę zabiliście drużynę przeciwnika 50 razy, a oni was 20, ale nie skończyliście tego przed 40 minutą to znaczy że graliście lepiej solo, ale gorzej jako drużyna, a w 40 minucie ma się cały build, więc raczej ta drużyna solistów przegrywa wtedy grę - ze stochastyki wychodzi aż 98,647%). Z kolei dzięki psychologii wiemy o jeszcze jednym czynniku który niestety nie ma wymiernego wpływu na grę (czyli nie da się go przedstawić liczbami), jednak nie warto go bagatelizować. O czym mowa? O podstawie wszystkich "playsów" - elemencie zaskoczenia. "Tresh robi błysk, rzuca hookiem... i łapie ADC, team go zabija, proszę państwa, oto koniec tego emocjonującego spotkania!" - takie i mnóstwo innych komentarzy można usłyszeć oglądając różnorakie turnieje. Przyjrzymy się temu czynnikowi na konkretnym przykładzie : To był już etap gry w której ADC rządzą i dzielą. Oboje nafeedani, oboje zabijają na parę ataków. W tym przypadku największy wpływ na walkę miał właśnie element zaskoczenia - ashe nie spodziewała się czegoś takiego, zużyła błysk by przeskoczyć przez ścianę... a potem nie miała jak wrócić do walki ktora skończyła się akurat wtedy kiedy ściana. Dzięki temu przez całą walkę wyprowadziła z 3 ataki w tanka (maokaia), a potem nie mogła nic zrobić by wesprzeć swój team bo była za daleko. A zostawiana sama sobie niewiele mogła zrobić w walce 1 vs 4 (jak się przyjrzycie minimapie to zobaczycie kha zixa radosnie zabijającego sobie mobki w jungli) . A teraz dodajmy sobie do tego aspekt czasu : im dłużej gra trwa tym dłużej wstajesz z martwych, grasz ostrożniej bo jest większa cena. W przypadku w którym gry nie przegrasz do 30 minuty to właśnie ten element zaskoczenia ma największy wpływ na grę. Na wspomnianym wyżej przykładzie walka mogła się zupełnie inaczej potoczyć gdyby błysnęła w stronę swojej drużyny zamiast uciekać jak najdalej od walki, albo gdyby taliyah opuściła ścianę chcąc się dostać do ashe. Klasyczny przykład paniki. Kolejny przykład ceny nie brania pod uwagę zaskoczenia : Przeciwnicy widzieli jedynie dravena (w przenośni, w rzeczywistości widzieli WSZYSTKICH, nawet kayna za ścianą który rozwalał im wieżę), rzucili się za nim w pogoń... i no właśnie. Co się stało? Podejrzewam że to pytanie zadawali sobie wszyscy : tak niebiescy jak i czerwoni (bo mimo że to czerwoni wygrali tą walkę to weszli do niej z takim opóźnieniem że w zasadzie wszyscy po za kaynem przyszli na gotowe). Z kolei fajną reakcję możemy zauwazyć u niebieskich : Vi poleciała w akcji kamikadze za najbardziej wartościowym matematycznie celem (czyli ADC), tristana skoczyła jej pomóc (co też było najlepszą matematycznie decyzją)... ale wcześniej przyjęła takie obrażenia że tylko mogła dobić dravena i uciekać ile sił w nogach i armacie, sona rzuciła ulta w swój team próbując ich ratować przed kaynem... którego już tam nie było bo wniknął w katarinę. A potem rozpoczęła się pogoń za niedobitkami A najlepsze jest to że teoretycznie powinni być na to przygotowani znali pozycję każdej osoby po za fiorą (widzieli też że lux przechodzi koło mida), znali skille kayna... więc pytanie brzmi : co poszło nie tak? Element zaskoczenia pozornego (czyli takiego które niby jest spodziewane i logiczne, ale przynosi najczęściej złe skutki przez co większość osób je pomija w rozważaniach, np złodzieje starają się za wszelką cenę unikać rozlewu krwi, mimo że teoretycznie mogli by wpaść do banku, wystrzelać wszystkich po za kierownikiem, zmusić go do otwarcia sejfu, zastrzelić, zniszczyć kamery, okraść bank i odejść bez świadków i dowodów paląc cały budynek, albo i okolicę. Jest to logiczne ale ma tak negatywne konsekwencje że się nie opłaca w większości przypadków). W tym przypadku takim zaskoczeniem pozornym było wbicie się kayna w CAŁY team. Teoretycznie to brzmi jak szaleństwo, ale w odpowiednich warunkach to ma sens bo jest całkiem logicznym wyborem : niebieski kayn zadaje obrażenia głównie bazując na umiejętnościach, ma możliwość wyrzucenia wszystkich umiejętności w ułamku sekundy, umie przechodzić przez ściany no i ma jak wytrzymać do czasu gdy nie przybędzie kawaleria (ultimate = wniknięcie w przeciwnika i wyskoczenie po paru sekundach zadając jej dps i odnawiając pasywkę która zwiększa obrażenia). Ale oni założyli że w grupie są bezpieczni przed zabójcą. A potem gdy nagle wszystkim poziom zdrowia spadł do 1/5 udzieliła się panika, poszły ultimate'y, flashe, heale... Kiedy to było niepotrzebne : mogli tą walkę jeszcze wygrać po prostu nie panikując. Kayn popalił wszystkie umiejętności zaraz na samym wstępie... przez co było oczywiste że wejdzie w jakąś postać by uniknąć kontry, ale sonie nerwy puściły i rzuciła ulta w powietrze. Dodatkowo to też odcięło drogę Vi i tristanie które mogły pozabijać czerwonych będąc na ich plecach - one 2 przeciwko 4 raczej niewiele mogły zrobić, a one same tez nie miały jak na czas wrócić do walki by pomóc swoim. Ostatnim przykładem na dzisiaj jest ten filmik : Zwróćcie uwagę na minimapę i wynik na górze ekranu podczas oglądania. Okej, obejrzeliście? To lecimy z analizą stochastyczna. Na początek odnieśmy się do sytuacji : była to 43 minuta gry, 58 zabójstw dla niebieskich, 37 dla czerwonych. Teoretycznie powinniśmy uważać że niebiescy wygrają, ale stochastyka nie kłamie - jakby byli tacy dobrzy to z taką przewagą by już dawno tą grę zamknęli. Na poczatku możemy zaobserwować że niby wygrywają - zdobyli podwójne zabojstwo już na samym początku walki, wzięli inhibitora, mordekaiser zyskał duszka z ulta... Oni już pewni wygranej, zaczęli do tego podchodzić lekceważąco. Ale powinni wiedzieć o efekcie kobry - ofiara zapędzona w kozi róg będzie się bronić wszystkimi siłami tak jak kobra (od której wzięła się nazwa) zaatakuje człowieka tylko wtedy gdy poczuje się zagrożona bo z reguły nie atakuje większych zwierząt niż myszy. Teleport Yoricka do postawionego dziko warda w bazie przeciwnika daje drużynie czerwonych wątpliwą, ale jednak nadzieję. I to właśnie dzięki tej nadziei, efektowi kobry a także teorii Bronxa udało się im wygrać tą grę w teoretycznie NIEMOŻLIWEJ sytuacji. Ale okej, do rzeczy : teoria Bronxa opisuje zachowanie i typy osobowości ludzi mających kontakt z przestępcami. Pomagającym im, walczącym z nimi, samym przestępcom, ich ofiarą itd. I doszedł między innymi do bardzo ciekawego wniosku. A mianowicie że nie ma większej straty niż w chwili tryumfu. Już śpieszę z wyjaśnieniami - załóżmy że wygrałeś szóstkę w totku i zgarniasz milion złotych, jesteś szczęśliwy jak nigdy. Aż nagle okazuje się że nie masz kuponu. Ze go zgubiłeś. Zostały nawet udokumentowane przypadki w stanach gdzie ludzie się wtedy zabijali (tak, dosłownie). Podczas gdy patrząc na to rozsądnie... to nic się nie zmieniło dla ciebie od wczoraj - nic nie zyskałeś, ale też nic nie straciłeś. To samo z małżeństwem - wyobraź sobie sytuację w której ktoś zabija twojego partnera lub partnerkę gdy już stoicie przed ołtarzem. Czy może być coś bardziej druzgoczącego? Raczej nie. Taka sytuacja potrafi człowieka zmienić nie do poznania. O wiele bardziej niż wymordowanie całej rodziny, czy zniszczenie komuś życia fałszywymi oskarżeniami. A jaki to miało wpływ w tej grze? Niebiescy już zaczynali w zasadzie świętować. A nagle pojawiła się szansa że zostanie im to odebrane i zaczęły nimi targać takie emocje że robili różne głupie, strasznie bezsensowne ruchy - przegrać 5 na 2 gdzie każdy z tej czwórki ma więcej zabójstw niż tamta dwójka razem wzięta to już wystarczający dowód głupoty xD. Fizz prawie że wskoczył do fontanny za tristaną, twitch tłukł wieżę za wszelką cenę nawet własnego życia (a jeszcze miał nexusa do zniszczenia xd), janna chciała się wycofać, ale potem w połowie powrotu stwierdziła że lepiej pomóc to zakończyć, a mordekaiser sobie biegał w kółko i nie wiedział czy wracać się do bazy podleczyć, czy pójść podleczyć się na minionach w dzungli, czy iść walczyć, natomiast tryndamere przeszedł cała mapę tylko po to by bezsensownie oberwać dpsa, a potem równie bezsensownie rozdzielić team wracając się do bazy (podczas gdy cały czas miał ulta, a więc mógł wbić się w wieżę, odpalić ulta i ją rozwalić z twitchem, a potem nexusa), następnie odważnie poszedł na spotkanie z 3-4 przeciwnej drużyny gdzie równie bezsensownie zginął. Przy okazji taki mały bonusik : filmik powyżej jest idealnym przykładem by się nie poddawać nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji
  25. Czy gra jest P2W

    Tak czytam te wasze posty, i serio, większość z Was nie ogarnia skrótów które używa.. Cały czas klepiecie o P2W, a ja tu widzę tylko rzeczy, które oszczędzają Wam trochę czasu, jednak żadnej realnej przewagi nad innym graczem nie dają.
  26. Titan Siege PL czyli Crap Cenegi :)

    Jak chcesz uratować coś, co wszędzie dookoła umarło, a tylko u nas żyje?:P
  1. Pokaż więcej elementów aktywności