Blath

Użytkownik
  • Zawartość

    409
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Blath

  1. Przedmioty

    Ja powiem tak: gra nie wymusza na graczu bycia w FC i grania w grupie, ale imho socjal w FFXIV jest akurat ewenementem na tle innych MMORPG i pod tym względem rozumiem Derpa. Sama pewnie bym w to nie grała, gdyby nie świetni ludzie, których tam spotkałam i ciągle spotykam. Zawsze mi serce rośnie, jak widzę, jak w moim FC ludzie są dla siebie pomocni, odnoszą się do siebie z szacunkiem, wszędzie razem chodzą, wyświadczają sobie drobne przysługi (mamy zasadę, że nie pobieramy opłat wewnątrz gildii, więc wszyscy mają prismy do glamour/barwniki/surowce w rozsądnej ilości za darmo), a nawet... zakochują się w sobie. Grałam wcześniej w wiele gier i należałam do różnych gildii, ale to jedyna, w której czuję się jak w domu, więc aspekt socjalny uważam za bardzo istotny i wynoszący przyjemność płynącą z gry na wyższy poziom.
  2. Przedmioty

    Żeby dołączyć do FC, musisz kupić podstawkę gry (nie wiem, jak z retainerem, ale pewnie tak samo, skoro na trialu nie możesz używać AH). Co serdecznie polecam, bo ludzie w FC mogą pomagać Ci również w wielu innych rzeczach (np. czyszczenie dungeonów z main story).
  3. Przedmioty

    1. Możesz przechowywać przedmioty u retainera (za darmo możesz wynająć dwóch) lub w wielkiej skrzyni Company Chest w największych miastach (kiedy już dołączysz do jakiegoś FC). 2. Najlepiej sprawdzić, jaką cenę u NPC lub na AH osiąga dany surowiec - niektóre są tanie jak barszcz i nie opłaca się chomikować na nie materiałów (w ogóle dobrze jest przed klasami crafterskimi zrobić sobie te od gatheringu, dzięki czemu sam będziesz sobie wszystko zbierał). 3. Można używać jako peta pierwszego chocobo, jakiego się dostaje. Można go trenować, żeby pomagał nam w walce. 4. Nie można. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, pisz śmiało.
  4. Tak czy siak takie konto nie jest nic warte. Szczególnie że populacja Kritiki jest obecnie dosyć mocno dyskusyjna, a endgame w tej grze nie jest niczym na tyle atrakcyjnym, żeby ludzie odczuwali chęć przeskoczenia etapu levelowania.
  5. Polska gildia -> ekipa

    Grasz jako DPS, więc nic dziwnego, że czekasz dłużej na PT. W takim wypadku faktycznie najlepiej znaleźć sobie ekipę. Zajrzyj na forum w dział "Gildie/Klany" - jest tam parę tematów dotyczących FC na różnych serwerach.
  6. Grałam trochę w Kritikę i nie zamierzam do niej wracać, więc odpowiem tylko na drugie pytanie. Czystego konta z 65 levelem nikt nie kupi.
  7. MMORPG z różnorodnymi rasami

    Skoro podeszła Ci Tera, to może Blady & Soul albo WildStar? 1. Unikatowe, ciekawe rasy. 2. Klas na start nie jest dużo, ale każdy może znaleźć coś dla siebie. 3. Proszę bardzo. 4. Obie gry są f2p. 5. W żadnej człowiek się nie nudzi (no, chyba że gra mu oczywiście nie podejdzie).
  8. Zapraszamy na kolejne spotkanie gildii w ten piątek o godzinie 21:00 w karczmie w Gridanii. Kto jest z Thanalan i nie może jeszcze podróżować między miastami, niech da znać. Poznajdie Lorda Dragonslayera: https://gyazo.com/40133ac4a2d94655281e01541e3310c4
  9. UWAGA: POPRZEDNI WĄTEK O TYM SAMYM TYTULE MOŻNA ZAMKNĄĆ - tylko ten dotyczy FC, do którego obecnie rekrutujemy. "A knight lives to SERVE. To PROTECT. To SACRIFICE. There is no greater calling". Haurcuehfat Greystone Moj drogi Przyjacielu, Twoja śmierć wstrząsnęła nie tylko moim sercem, ale rownież światem całej Eorzeii. Stała się symbolem walki o wolność i bohaterskim aktem poświęcenia dla większej sprawy. Zapewne obserwujesz nas z góry i wiesz, że udało nam się pokona? Arcybiskupa i zmusić jego ludzi do odpowiedzenia za swoje czyny. Twoja pełna lojalności ofiara nie poszła na marne. Swoją postawą pokazałeś nam, w jaki sposób żyć i w jaki sposób umierać. Nauczyłeś nas, czym jest bezwarunkowa wierność służbie i nieustannie czuwanie na wachcie życia tych, ktorzy każdego dnia składają na nasze dłonie bicie swoich serc. Nadchodzi czas pojednania z ukrytą w cieniu smoczych skrzydeł Draivanią. Wspieraj nas i nie pozwól, byśmy utracili ducha. Spoczywaj w pokoju, mój Przyjacielu. Obiecuję Ci, że będziemy kontynuować Twoje dzieło. My, czyli członkowie gildii Knights of Ishgard. Jeśli lubisz Final Fantasy XIV, to w naszym towarzystwie zakochasz się w nim bez pamięci - zdecydowana większość ludzi, którzy rozpoczęli grę pod naszymi skrzydłami, pozostała w niej na stałe głównie ze względu na nas. Jesteśmy grupą dorosłych, dojrzałych ludzi (głównie dziewczyn), którzy na co dzień pracują, mają rodziny i wychowują dzieci. Logujemy się do gry, żeby odpocząć po ciężkim dniu, pobyć ze sobą i wspólnie odkrywać świat Eorzei. Znamy się w świecie realnym, przyjaźnimy się ze sobą i wspieramy w wielu życiowych sytuacjach. Do tej pory bawiliśmy się jako członkowie innego FC, ale ponieważ przeszło ono w stan wegetatywny, postanowiliśmy założyć własną grupę. Zapraszamy w nasze szeregi każdego, komu zależy na dobrej atmosferze i kto chciałby zasmakować w grze prawdziwego role-playingu. CO NAS WYRÓŻNIA: 1. DUŻY NACISK NA ROLE-PLAYING. Dla nas MMORPG nie kończy się na MMO. Każda z naszych postaci posiada własną opowieść, a wspólnie napisaliśmy już taką ilość historii, że można byłoby na ich podstawie stworzyć drugą fabułę gry. Wykorzystujemy kanon, bawimy się konwencją i zawsze chętnie witamy w naszych szeregach ludzi, którzy podobnie jak my zakochali się w pełnej ofiarności postawie Haurchefanta Greystone'a. Posiadamy w swoich szeregach wieloletnich Mistrzów Gry i miłośników tradycyjnego RPG. Każdy gracz, który zechce dołączyć do FC, ma rozgrywaną własną sesję wprowadzającą. Dzięki temu nie poczujesz, że jesteś jedynie kolejnym pionkiem w grze, który podbija gildii statystyki, ale integralną częścią grupy, potrzebnym ogniwem, osobą całkowicie akceptowaną i docenianą. Również Twoje wstąpienie w szeregi FC rozgrywane jest w sposób fabularny. 2. UZALEŻNIAJĄCA ATMOSFERA. Wyznajemy zasadę, że gra ma być przede wszystkim przyjemnością, w związku z czym odrzucamy korpozasady (usprawiedliwianie nieobecności, wieloeatpowa rekrutacja, podania), a w ich miejsce umieszczamy wzajemny szacunek, zrozumienie i pragnienie dobrej zabawy. Dla Ciebie mogą to być puste frazesy, ale my wiemy, że to się sprawdza. 3. BRAK WŁADZOFASZYZMU. Zasady panujące w naszej gildii są jasne i przejrzyste, i obowiązują nie tylko graczy, ale również "władzę". Nie ma u nas zakompleksionych ludzi, którzy lubią czuć się ważni i muszą pokazywać, że mają przewagę. Nikt nie będzie skrupulatnie wyliczał Ci czasu w grze czy wzywał Cię na dywanik tylko dlatego, że nie mogłeś stawić się na rajd. 4. POMOC DLA POCZĄTKUJĄCYCH (nigdy nie usłyszysz u nas słów: "Dotrzyj do endgame'u, to będziemy razem grać". Grasz z nami niezależnie od posiadanego przez Ciebie poziomu): - uczymy, jak grać wybraną przez siebie klasą postaci; - oferujemy pomoc w craftingu i gatheringu (nie pobieramy również opłat za usługi wewnątrz gildii); - pomagamy czyścić dungeony, raidy i triale; - pomagamy zdobyć dobry gear; - w wyjątkowych przypadkach możemy pomóc w zakupieniu pełnej wersji gry i abonamentu. 5. WISIENKA NA TORCIE, czyli co jeszcze mamy i czym chętnie się podzielimy: - dobry serwer TeamSpeak (nie wymagamy korzystania z komunikatora głosowego, ale jest to cenne ułatwienie podczas raidów); - dom w grze (póki co prywatny, zamierzamy kupić dodatkową rezydencję dla FC w Shirogane, w której każdy z członków będzie posiadał własny apartament); - specjalny upominek dla każdego nowego członka FC. WYMAGANIA WOBEC NOWYCH GRACZY: - wiek minimum 16 lat (ze względu na nieco dojrzalsze tematy poruszane na sesjach); - kultura osobista (nie przyjmujemy graczy toksycznych, rage'ujących, obrażających innych z powodu popełnianych błędów - NIE JESTEŚMY GILDIĄ HARDCORE); - miłość do role-playingu (musisz lubić w ten sposób grać lub chociaż chcieć takiej gry spróbować). JAK DOŁĄCZYĆ: Napisać w grze do gracza Navarre Dragonslayer lub wysłać wiadomość na adres navarre.dragonslayer@interia.pl. Resztę pozostaw nam. Oprócz tego grają z nami zaprzyjaźnieni miłośnicy RP z innych gildii, wśród których znajdują się: ojciec Navarre drugi ojciec Navarre (biedak nie miał na to wpływu) uroczy Miqo'te wpatrzony w lorda Dragonslayera jak w obrazek (chętnie go komuś odda i jeszcze dopłaci) grupa poszukiwaczy przygód działających pod wodzą lorda i skutecznie demolujących mu dom (i zdrowie psychiczne) GRAMY NA SERWERZE ZODIARK
  10. WOW czy FFXIV

    Każdy z tych tytułów posiada darmowego triala. Polecam wypróbować oba i samemu zdecydować, co Ci bardziej odpowiada. Obie gry mają ciekawą fabułę, fajne community i w obu jest co robić po osiągnięciu maksymalnego poziomu postaci. Możesz też napisać, czego w wymarzonym MMORPG szukasz, a łatwiej będzie Ci doradzić.
  11. Rozpoczęcie przygody z FF

    Trzeba kupić podstawkę. Jeśli chcesz, dokupujesz dodatek. W podstawce masz 30 dni za darmo. Abonament można kupić zarówno na 30, jak i na 180 dni.
  12. Proszę o wycenę konta

    Imho to się nie łapie nawet na 40 zł, bo masz zbyt stare postacie. Gdybyśmy miał jeszcze 3-4 nowszych championów, to można byłoby pomyśleć. Nie polecam Ci sprzedawać konta, chyba że wyceniasz sporo godzin swojej gry na maksymalnie 15 zł.
  13. Gram dalej, w GW2 jestem (prawdopodobnie) jedynie czasowo. Już Ci odpisałam.
  14. Czy pogram na takim laptopie ?

    Nie da rady.
  15. Czy pogram na takim laptopie ?

    Pograć pograsz, ale z płynnością może być ciężko.
  16. Gw2 obecna sytuacja

    Ludzi jest dużo, praktycznie wszędzie na początkowych mapach kogoś znajdziesz.
  17. Pytanie jak w temacie. Jestem newbie i nie mam pojęcia, skąd wziąć taką broń, a byłaby ona dla mnie bardzo użyteczna.
  18. Gdzie kupić broń do walki pod wodą?

    Ok, broń kupiona, dzięki za rady. Temat do zamknięcia.
  19. Gdzie kupić broń do walki pod wodą?

    Wiem, że raz ta broń wypadła mi z jakiegoś moba, ale ją głupia wyrzuciłam. Jak uruchomić auction house?
  20. Informujemy, że kolejne spotkanie FC odbędzie się w piątek o godzinie 21:00 w karczmie w Gridanii. UWAGA: Jeśli Wasza postać posiada miasto startowe Ul'dah i nie odblokowaliście jeszcze możliwości podróżowania między miastami, dajcie znać wcześniej. Odbierzemy Was spod miasta i zawieziemy.
  21. Szukam bratniej duszy do pogrania w różne gry (Steam)

    Mam też mnóstwo innych gier, więc wszystko jest kwestią dogadania. Tak czy siak czekam na informację, czy jesteś zainteresowany.
  22. Szukam bratniej duszy do pogrania w różne gry (Steam)

    Odkąd zaczęłam używać Discorda, odkryłam, że lubię podczas gry z kimś czasami porozmawiać, więc kto wie, może bylibyśmy w stanie się zakumplować. Mam parę lat więcej niż zadeklarowany przez Ciebie wiek. Obecnie gram głównie w Final Fantasy XIV i Guild Wars 2, ale nie pogardzę też fajnym singlem, PUBG czy nawet League of Legends. Przyznam też, że Twoja orientacja jest dla mnie plusem, bo mam już dość facetów szukających sobie dziewczyny-gamerki. Jeśli jesteś zainteresowany, daj znać.
  23. Czy warto iść na "gównostudia"?

    Tak może napisać tylko osoba, dla której największą wartością w życiu są pieniądze. Jakiś czas temu dostałam ofertę dodatkowej pracy, swoją drogą zgodną z moimi zainteresowaniami i branżą, w której obecnie pracuję. Gdybym ją przyjęła, zarabiałabym mnóstwo pieniędzy, które umożliwiłyby mi bardzo komfortową realizację baaardzo drogiego hobby. Tylko wtedy nie miałabym wolnych wieczorów ani weekendów, więc musiałabym całkowicie zrezygnować z grania czy chociażby czytania książek. Odmówiłam, bo moje zdrowie, również psychiczne, jest dla mnie ważniejsze niż kupa zer na koncie. Tylko że zapominasz, że są też ludzie, którzy nie lubią piastować kierowniczych stanowisk i o wiele bardziej wolą być jednym z wielu "małych żuczków" w firmie niż prezesem czy dyrektorem, nawet jeśli to inni pracują za nich. Mnie nie przeraża bardziej odpowiedzialne stanowisko, ale mam znajomą, która najbardziej lubi pracować po prostu na taśmie produkcyjnej. I tacy ludzie też są przecież na rynku pracy potrzebni. Są kursy dla testerów oprogramowań, więc można chociaż w części przyuczyć się do zawodu wcześniej. Tak było za czasów naszych dziadków. Obecnie uczelnie i uniwersytety to najczęściej wylęgarnia przyszłych bezrobotnych (może za wyjątkiem takich kierunków jak medycyna, prawo ze znajomościami czy specjalistyczny kierunek inżynieryjny) i nie ma znaczenia, czy studiujesz na Wyższej Szkole Gotowania Makaronu w Koziej Wólce czy na Uniwersytecie Warszawskim. Znam takich absolwentów najbardziej "elitarnych" polskich uniwersytetów, którzy mają problemy z dodawaniem w zakresie stu i jeszcze kilkanaście lat temu nie dostaliby się nawet na PWSZ, a dzisiaj dumnie dzierżą dyplom i dziwią się, że nie ma dla nich pracy. Tak, bo absolwenci wyższych uczelni to wzór pracowniczych cnót wszelakich. Wykładowcy podają im chyba te cnoty zmieszane z Vibovitem do picia podczas każdego porannego kolokwium i to właśnie dzięki temu taki magister czy inżynier jest pracowity, ambitny, zdyscyplinowany i nigdy nie spóźnia się do pracy. Nie to co jego plebejscy koledzy z zawodówki, a fe! A jeśli moją pracą marzeń jest robienie paznokci w salonie kosmetycznym? Mam iść na studia, żeby dostać ten Vibovit z cnotami, bo jak nie pójdę, to będę na sto procent leniwą i mało ambitną wywłoką? Rynek pracy jest już od dawna przesycony absolwentami szkół wyższych. Po kiego grzyba na siłę pchać na nie kogoś, kto na nie iść nie chce, ma inne plany życiowe (chce pracować jako mechanik czy leśnik) lub się na nie zwyczajnie nie nadaje? Żeby jakaś randomowa dziewczyna z netu mogła go na forum o grach nazywać nadczłowiekiem?
  24. Czy warto iść na "gównostudia"?

    Jest różnica między przyuczeniem kogoś, kto ma za sobą wiele godzin praktyki, a między przyuczeniem kogoś, kto przejechał studia na suchej teorii i tylko parę razy na zajęciach otarł się o praktykę. Poza tym z tego, co kojarzę, studiujesz zaocznie (popraw mnie, jeśli się mylę): jeżeli w takiej sytuacji nie dbasz o chociaż minimalne doświadczenie zawodowe czy udział w poważnych projektach, przy okazji pozwalając, żeby mamusia i tatuś opłacali studia, to faktycznie jesteś materiałem na pracownika, o którego warto się bić. W dodatku naprawdę rozbawiło mnie stwierdzenie, że wyznacznikiem renomy firmy jest zatrudnianie ludzi bez doświadczenia. Aha, już widzę zakład, który woli zatrudnić mechanika po studiach, który nigdy nie pracował w zawodzie i właściwie nie zna niczego poza suchą teorią ("Ale ja mam dyplom! Dwie firmy się o mnie biły! Ja przeżyłem studia! Ja jestem lepszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111111111111111oneoneone") niż absolwenta zawodówki, który ma za sobą wiele godzin praktyki zawodowej. Serio nie wiem, na jakiej uczelni studiujesz i kto Wam wmawia takie bzdury.
  25. Revelation online -nowy/czy warto ??

    Ukryty, każdy ma inny gust i gość ma prawo nie lubić grafiki w TESO. Mnie też się ona nie podoba. A co do tematu - ja od początku pisałam, że Revelation Online sprawia wrażenie totalnie niedopracowanego crapa i jego populacja szybko spadnie. Nikt mnie nie słuchał, a tymczasem okazało się, że mam rację. Imho nie warto zaczynać przygody z tą produkcją. Dwa lub maksymalnie trzy lata i serwery zostaną zamknięte.