Knight Online

Opis gry keyboard_arrow_down
Knightonline
3,44 / 5

Knight Online to jeden z najstarszych MMORPG-ów na rynku. Jego premiera miała miejsce na początku tego tysiąclecia (2002), kiedy to gatunek masowych sieciówek dopiero raczkował. Nic więc dziwnego, że od tamtej pory KO posiada ogromną i oddaną rzeszę swoich fanów, którzy nie zwracają uwagi na bardzo słabą grafikę i prawie zerowe animacje postaci. 

Zabawa kręci się wokół dwóch przeciwnych frakcji. Po jeden stronie mamy El Morad, którzy są typowymi przedstawicielami ludzkiej rasy, a ich krainy i miejsca startowe przypominają piękne gaje i zielone tereny. Druga rasa, znacznie bardziej mroczna i zła to Karus – zielone stwory stworzone na podobieństwo orków. 

Cały czas otwarty jest specjalny teren (Ardream, Colony Zone), gdzie El Morad i Karus walczą między sobą o panowanie nad terenem i chwałę dla swojej społeczności. Za zabicie przeciwnego gracza otrzymujemy "national points", które świadczą o doświadczeniu gracza i naszych umiejętnościach bojowych. To właśnie liczba NP najczęściej decyduje o przystąpieniu do gildii. 

Od samego początku rozgrywki z Knight Online nie możemy się oprzeć wrażeniu, że cały grind (zadania pełnią tutaj rolę drugorzędną) sprowadza się do zdobycia odpowiedniego poziomu i wkroczenia do świata PvP. W zależności od naszej wytrwałości możemy wbić tylko 30-59 lvl, uprawniający nas do zabawy w Ardream (pierwszy teren PvP) lub iść dalej i zdobyć poziom 60+, bez którego nawet nie mamy co marzyć o wejściu do słynnego Colony Zone. 

Przedmioty pełnią tutaj bardzo ważną rolę. Nawet jeden pierścionek może zaważyć o przegranej walce, więc bez odpowiedniego ekwipunku nie mamy co porywać się na lepszych i… lepiej uzbrojonych graczy. W każdy dzień organizowane są eventy i „małe” wojny, gdzie do zgarnięcia (oprócz expa) są tzw. skrzynki, które możemy następnie sprzedać za wiele milionów złota. 

Na koniec ciekawostka. Postacie i przedmioty z Knight Online można sprzedać za astronomiczne ceny. Najlepsze bronie oscylują wokół 200-500$ za sztukę, a high lvl-owe postacie niewiele mniej. Tym samym zyskujecie dodatkowy argument za graniem w KO. Do tego jednak długa i niekiedy bardzo ciężka droga. 

Tu byłem. Duch.

Zobacz także

33 komentarzy