10 najdroższych gier MMORPG, które okazały się niewypałami

Befunky collage

Pieniądze to nie wszystko. Może mieć super firmę, super warunki, super grafikę i super wysoki budżet, ale bez talentu, wizji (deweloperów)… i szczęścia nie można zawojować rynku MMORPG. 

Przed wami 10 gier MMORPG, które zostały wyprodukowane za grubą kasę, a mimo wszystko okazały się niewypałami. Większość z nich gryzie już piach. 


10. CABAL 2

Budżet: ~20 mln dolarów

Zaczynamy skromnie, bo od 20 milionów dolarów. Tyle pieniędzy pochłonęło podobno wyprodukowanie tego… czegoś. Mieliśmy dostać świetną kontynuację świetnej gry MMORPG, która stanie się czołowym rozgrywającym na rynku F2P. Co się okazało? Że CABAL 2 to ładne, ale puste pudełko. Nie udało się przekonać do siebie fanów oryginału. Nie udało się przekonać innych graczy. CABAL 2 został zamknięty po dwóch latach.

9. God Slayer Online

Budżet: ~40 mln dolarów

Tego MMORPG nie znacie i nie macie prawa znać. God Slayer Online nigdy nie opuścił chińskiego rynku. Tam wystartował i tam został pochowany. 40 milionów dolarów zostało wyrzucone w piękną grafikę (CryEngine) oraz dynamiczny system walki. Zapomniano jednak o innych elementach, które decydują o sukcesie gry. God Slayer Online pożegnał się ze światem w lipcu ubiegłego roku. 

8. Black Gold Online

Budżet: ~40 mln dolarów

O dziwo ten produkt wciąż istnieje. Przynajmniej na papierze, bo od mniej więcej trzech lat nic się tam nie dzieje (żadnych newsów, forum opanowały boty, logowanie ledwo działa). Black Gold Online miał być wspaniałym połączeniem steampunka i fantasy. Nie skąpiono również kasy na promocję (do reklamy zatrudniono np. Avril Lavigne). Okazało się jednak, że tak naprawdę to powtarzalny, brzydki i po prostu nudny MMORPG. Nic dziwnego, że ludzie przestali w niego grać. 

7. Titan

Budżet: ~50 mln dolarów

Titan to jak dotąd największy fail w historii Blizzarda. Mieliśmy otrzymać wspaniałego MMORPG w unikatowym uniwersum (dieselpunk?), który zrewolucjonizowałby gatunek i byłby prawdziwym next-genem. Mieliśmy, bo po kilku latach intensywnych prac, które pochłonęły kupę pieniędzy (mówiło się o 50 milionów dolarów) Blizzard skasował projekt i skupił się na innych wyzwaniach. Do tej pory nie dowiedzieliśmy się, jaki był „prawdziwy” powód tej decyzji. 

6. WildStar

Budżet: ~50 mln dolarów

To wciąż bardzo świeża sprawa. WildStar został przecież zamknięty zaledwie kilka miesięcy temu. Niestety mimo całej sympatii dla WS, trzeba go rozpatrywać jako totalne rozczarowanie. Gierka z gatunku AAA, na którą wydano 50 milionów dolarów, zwija manatki po czterech burzliwych latach. To nie tak miało być. Oj nie tak. 

5. Bless

Budżet: ~60 mln dolarów

Kto jak kto, ale Bless musiał znaleźć się na tej liście. To miała być jedna z największych premier MMORPG tej dekady. Ze wspaniałym światem, wspaniałą grafiką i wspaniałym soundtrackiem. Tak naprawdę zgadzało się tylko to ostatnie (za muzykę odpowiadał sam Hans Zimmer). Cała reszta kulała i wciąż kuleje. Neowiz Studios chyba się już pogodziło, że nie odzyska pełnej kwoty wydanej w produkcję Bless (60 mln dolarów). 

4. Kingdom Under Fire 2

Budżet: 50-80 mln dolarów

To niestety kolejny przykład gry MMORPG, która wyszła chyba wszędzie, ale nie w Europie i Ameryce Północnej. Słyszeliśmy o niej od 2010 roku. Testy, zapowiedzi, ciągła modernizacja, obietnice, nowe klasy… a skończyło się tym, że KUF2 zamknął jedną wersje, potem kolejną, potem następną i tyle było w jego temacie. Szkoda tylko tych dziesiątek milionów dolarów. 

3. Duke of Mount Deer Online

Budżet: ~80 mln dolarów

To jeden z największych, ale też najbardziej tajemniczych niewypałów w historii naszego gatunku. Chińczycy wydali na produkcję Duke of Mount Deer Online prawie 80 milionów dolarów. Mieli pewnie nadzieję, że znana nazwa (postały nawet filmy w tym uniwersum) wystarczy do osiągnięcia sukcesu. Nie wystarczyła. Duke of Mount Deer Online przepadł bez wieści. 

2. Defiance

Budżet: ~80 mln dolarów

Budżet gry wyniósł podobno 80 milionów dolarów. Kolejne 100 milionów pochłonęła produkcja serialu o tej samej nazwie. Niestety ani jedno, ani drugie nie zaistniało na rynku. Serial został skasowany po dwóch sezonach, z kolei gra MMO – nawet po premierze Defiance 2050 - egzystuje gdzieś na marginesie gatunku. Nikt się nią nie interesuje, nikt w nią nie gra. Szkoda, bo chęci były pewnie duże, ale zabrakło wykonania. 

1. FireFall

Budżet: ~100 mln dolarów

Biedny FireFall. Miało być pięknie, a skończyło się haniebnym zamknięciem serwerów (po wielu miesiącach ignorowania fanów). Cholerna szkoda, bo na początku wydawało się, że to naprawdę może być coś wielkiego. Wysokobudżetowy MMO z shooterowym systemem walki i futurystycznym świecie brzmiał fajnie. Niestety tylko brzmiał. Rozgrywka była płytka i schematyczna, co jest akurat dziwne, bo za 100 milionów dolarów oczekiwalibyśmy czegoś głębokiego i rozbudowanego. Nie dostaliśmy tego, więc gracze zaczęli odchodzić, a to bezpośrednio doprowadziło do upadku gry i bankructwa producentów. Amen. 

Zobacz także

26 komentarzy