17 najbardziej wyczekiwanych gier MMORPG 2012 roku...

Missing

Szykuje się znacznie lepszy rok, niż to miało miejsce w 2k11 (praktycznie tylko dwie duże premiery P2P oraz kilka niezłych F2P). Szykuje się, bo nikt nie wie, jaki spoźnienia, jakie niespodzianki i wreszcie, jakie MMORPG’i z nienacka zamotają na rynku.

17 gier podzieliłem na kilka kategorii.

MMORPG-NIESPODZIENKA, który okazał się być totalnym hitem: 

Glory Destiny Online

Nigdy nie mów nigdy. Mówiłem, że nie lubię cukierków, mówiłem, że nie lubię bić pseudo-potworków pod postacią muchomorów, a jednak, Glory Destiny Online wciągnął mnie na całego. Jest to zasługa świetnej grywalności, jak i rozwiązania skilli (LPM + PPM). Nie należy zapominać o świetnie skontruowanej mapie. 

Premiera: 17 styczeń

MMORPG, na którego nie czekam w ogóle: 

 

Eligium

Na Eligium czekam tylko z jednego powodu. Żeby ponownie zobaczyć upadek a’la Mythos. Uwierzcie, spędziłem w CBT prawie 48 godzin, z godziny na godziny mając nadzieję, że znajdę coś, o czym będę mógł wreszcie napisać pozytywnie. Niestety, albo szukałem za krótko, albo Eligium takiego elementu nie ma. Kto ma rację?

Premiera: połowa roku

MMORPG, na którego już nie czekam:

 

RaiderZ

Wcześniej miałem dużą chętkę na RaiderZ, ale po zagraniu w prywatny serwer… trochę mi minęło. Może to dlatego, że grywalne było tylko 30% conentu, a może dlatego, że „jaj nie urywa”. A jeśli dodamy do tego, że za euro wersję odpowie Frogster, a wersja od Perfect World Entertainment będzie zablokowana, eh.

Premiera: druga połowa roku

MMORPG, na które czekam wyłącznie z ciekawości:

 

Neverwinter Online

Z singlową serią „Neverwinter” mam niezłe wspomnienia, ale jak będzie z MMORPG’iem? Dunno. Zawsze istnieje przecież ryzyko spartolenia produktu i pozbawienia gry charakterystycznego klimatu, ale możliwość przeniesienia singlowej współpracy drużyny na większe, szersze pole manewru brzmi ciekawie. Pożyjemy, ocenimy i najwyżej usuniemy.

Premiera: końcówka 2012

 

Transformers Universe

Oby tylko producenci RuneScape nie ogapili rozgrywki od chińskich przyjaciół z Transformers Online, tworząc groteskowego, przerysowanego tytułu. Mam pewne obawy, bo Transformers Universe ma być przeglądarkowym produktem, co już teraz ogranicza mu pewne możliwości graficzne. No chyba, że Jagex skorzysta z takiego Unity3D Engine, ale wtedy musimy się liczyć ze spadkami płynności.

Premiera: 2012 rok

 

Age of Wulin

Któż z nas nie lubi wcielić się w Jezusa i polatać sobie po wodzie? Joke. Nie, wcale nie żartowałem, chociaż Age of Wulin posiada jeszcze kilka elementów, które sprawiają, że będzie to unikalny MMORPG. Chodzi mi… o brak klas i systemu levelowania. Zamiast tego kilka chińskich bractw i trening, dzięki któremu staniemy się mistrzami Kung Fu.

Premiera: europejska wersja ma wystartować w maju

 

Blade & Soul

Najbardziej wyczekiwany przedstawiciel asia-MMORPG’ów, w których roi się od chińskiej kultury, sztuk walki i czegoś tam jeszcze. Niemiej, umiejętności, postacie, jak i zdolności akrobatyczne naszych bohaterów robią na mnie wrażenie, naprawdę. Nie wiem, czy wydam na B&S realną kasę, ale na jakimś prywacie chętnie pogram. Wiem, jestem zły…

Premiera: globalna wersja ma wyjść w ostatnim kwartale roku. Wątpię w to, ale source is source. 

 

C9 Online Seal

Nie grałem na wersji krzaczkowatej, więc jestem pełen oczekiwania, czy naprawdę jest to tak dobry tytuł, żeby mógł konkurować z Vindictusem, albo Dragon Nestem? Coś w tym musi być, bo komentarze pod Continent of the Ninth są w 99% pozytywne.

Premiera: CBT VIP w lutym

 

CABAL 2

Premiera w 2012 roku jest co najmniej wątpliwa, ale „nadzieja matką głupich”. CABAL2 może i nie wygląda na takiego następce, jakiego byśmy oczekiwali, ale kilka pierwszy gameplay’ów zrobiło smaka, dużego smaka.

Premiera: jeśli miałby wyjść w 2k12, to tylko w ostatnich dniach

 

EIN - Epicus Incognitus

Jedyny outsider w towarzystwie, którego jedyna obecność tutaj jest podyktowana… fenomentalnym trailerem, wydanym podczas G-Star 2011. Przepiękny, wręcz bajkowy świat, jeszcze lepsze animacje postaci, no i klimat, którego czuć na sporą odległość.

Premiera: 2012 rok

 

MMORPG, na które czekam z niecierpliwością

 

World of Planes

Twórcy powstawili na realizm i wierne odwzorowanie samolotów, jak i przepięknych krajobrazów. I ja to kupuję, bo miło będzie potrudzić się swoim sprzętem, by następnie porozwalać parę lotniskowców, lub innych samolocików. World of Planes szykuje się na pierwszego, tak dobrego symulatora MMO.

Premiera: druga połowa 2012

 

Core Blaze

Nasz „stary” kolega, u którego nic się na razie nie dzieja, albo inaczej: u którego nie mamy żadnych, nowych wiadomości. A szkoda, bo zniszczalne środowisko, efeky pogodowe wpływające na bossy, możliwość gry na padzie oraz niezła grafika stawiają Core Blaze na dobrej pozycji startowej.

Premiera: oficjalne źródło wciąż mówi o ostatnim kwartale roku

 

MechWarrior Online

I don’t like Mecha’s, but… ale jak MechWarrior Online ma działać na CryEngine 3 i dawać przynajmniej porównywalne wrażenia, co ostatnie wersje singlowe, to szukuje się naprawdę odwalony tytuł MMO. Szkoda, że nie ma gameplay’u, bo wtedy mógłbym coś więcej powiedzieć, a tak trzeba się zadowolić obiecankami.

Premiera: lato

 

Guild Wars 2

Im dłużej czekam na GW2, tym mniej chce mi się w niego grać. Brzmi to może dziwnie, bo i tak będę stał w kolejce po pudełko (i to w pierwszym dniu), ale w najbliższym czasie wychodzi tyle ciekawych MMORPG, że po prostu nie mam czasu zajmować się „obiecankami” panów z ArenaNet.

Premiera: mam nadzieję, że ten rok:)

MMORPG, których doczekać się nie mogę

 

Path of Exile

Ubiegłoroczny uczestnik tej listy. Wtedy myśleliśmy, że gra wyjdzie w połowie 2011 roku. Wyszła, ale tylko Closed Beta. 2k12 wydaje się być ostatnim momentem, kiedy gra ma szansę zawojować świat, ostatnim momentem, kiedy czeka na niego tysiące graczy. Nie ukrywam: to prawdziwy hack’n’slash, w prawdziwym sieciowym wydaniu, który po 10 minutach zabawy z miejsca stał się jednym z moich ulubionych tytułów.

Premiera: (nieoficjalnie) 1 kwartał roku

 

The Secret World

Mówiąc o „ciekawych MMORPG” w najbliższym czasie, mówiłem właśnie o The Secret World. Teraźniejszość, połączona z paranormalnymi wydarzeniami, mitycznymi legendami i twórczością Lovercrafta, cud, miód i orzeszki. No i wreszcie zerwanie z uniwersum fantasy, na rzecz Templariuszy, Dragonów i Illuminatów, takich nowoczesnych.

Premiera: kwiecień

 

FireFall

Jeśli istnieje jakaś lista „najbardziej wyczekiwanych przez guru”, to FireFall znajduje się na szczycie tego zestawienia. I trudno mi jest podać powód takiej decyzji: obecność byłych pracowników Blizzarda przy produkcji, a może dynamiczna, wreszcie inna rozgrywka? A może to i to. Ja chcę to już teraz.

Premiera: twórcy zrezygnowali ze standardowego procesu i wystartują z grą, gdy wszyscy otrzymają dostęp do CBT

 

WildStar

WildStar jest wyjątkowy. Wyjątkowy dlatego, że NCSoft potraktowało temat „z przymrużeniem oka”, tworząc komicznego, bardzo humorystycznego MMORPG, który wydaje się być tworzony krędką rysownika, a nie na ekranie komputera. Wszystko wydaje się tak piękne, jakbyśmy oglądali wzruszającą animację od Disneya.

Premiera: przy „release” wciąż widnieje 2012 rok

 

To teraz czas na wasze typy i wasze „most waiting”. Zapraszam do wspólnej zabawy.

 

guru

Zobacz także

70 komentarzy