7 najlepszych gier MMORPG w klimacie dark-fantasy

D3

Ile gier MMORPG należy do świata fantasy? 90%? 95%? 99%? Pewnie coś koło tego. A teraz zastanówcie się, ile gier MMORPG można zaliczyć do tzw. dark-fantasy? Kilka? Maksymalnie kilkanaście. To bardzo zaniedbane „uniwersum”, które – patrząc na tematy z naszego forum - posiada coraz więcej zwolenników. 

Specjalnie dla nich prezentujemy – naszym zdaniem – TOP7 najlepszych dark-fantasy MMO(RPG). 


7. Dekaron

Dekaron na pewno nie jest grzecznym tytułem. Tutejsze fantasy należy do najbardziej ponurych i brutalnych w całym gatunku MMORPG. Mimo że na pierwszy rzut oka Dekaron wyda się wam kolorowy (taki ma styl graficzny), to to tylko pozory niemające niczego wspólnego z rzeczywistością. Polecamy Dekaron z całego serca. I nie ma znaczenia, czy chodzi o oficjalną wersję czy prywatne serwery. 

6. Dark Eden

Słowo „Dark” w nazwie gry nie jest przypadkowe. Cała gra jest utrzymana w mrocznym stylu, który może wam przypominać pierwszą lub drugą część Diablo. Również fabuła nie należy do przyjemnych, bo bazuje na konflikcie Ludzi z Wampirami. Stąd właśnie dużo krwi i dużo brutalności, które na każdym kroku spotykamy w Dark Eden. Nie bez powodu Dark Eden jest nazywany „horror-MMORPG”. To nie wzięło się z niczego. 

Oficjalna wersja Dark Eden została zamknięta. Pozostaje wam granie na pirackich serwerach. 

5. Darkfall

Podobnie jak w przypadku poprzednika, Darkfall też nie wziął swojej nazwy z przypadku. To przybijający atmosferą MMORPG, który różni się od większości dostępnych na rynku tytułów. Kto wie, być może właśnie niepowtarzalny klimat Darkfalla sprawił, że po upadku oficjalnej wersji gry (2016 rok) doczekaliśmy się nie jednej, ale dwóch reaktywacji (Darkfall: Rise of Agon, Darkfall: New Dawn). 

4. Vindictus

Zaskoczeni? Niepotrzebnie. Vindictus to mroczny i stonowany MMO, w którym nie znajdziecie żadnych „kolorowych” wstawek. Porównajcie go do innych dungeonówek np. Dragon Nest, Kritika Onlien czy nawet C9 Online, a zobaczycie przepaść pomiędzy stylem prezentowanym przez dzieło Nexona, a stylem konkurnentów. 

Z resztą wystarczy wejść do gry, zrobić parę instancji, aby przekonać się, że nie istnieje tutaj typowe fantasy. Praktycznie każdy potwór, każdy boss wygląda tak, jakby został wyciągnięty z najstraszniejszych satanistyczynch ksiąg. 

3. Secret World Legends

Na tej liście nie mogło rzecz jasna zabraknąć The Secret World aka Secret World Legends, który całymi garściami czerpie z twórczości H.P. Lovercrafta. Jakby ktoś nie wiedział, był to bardzo popularny amerykański pisarz, który specjalizował się w powieściach grozy. To również twórca tzw. mitologii Cthulhu, która znalazła swoje miejsce w wielu grach. 

Sami więc widzicie, że Secret World Legends musiał się tutaj znaleźć. Dark-fantasy jest tutaj widoczne na każdym rogu, a fenomenalny klimat gry sprawia, że autentycznie jest się czego bać. 

2. Requiem Online

Gdybyśmy mieli wskazać jednego MMORPG, który nie powinien być pokazywany dzieciom, to byłby to właśnie Requiem Online. Prawdopodobnie „najstraszniejszy” z działających tytułów, który świat fantasy przedstawia w sposób obrazoburczy. W Requiem nie znajdziecie kotków, piesków i jednorożców. Znajdziecie jednak kreatury pasujące raczej do świata wspomnianego wcześniej H.P. Lovercrafta. Idealny przykład gry dark-fantasy. 

1. Path of Exile

Oczywiście zaraz podniosą się głosy, że Path of Exile nie jest typową grą MMO. Racja, ale PoE praktycznie od samego początku jest zaliczane do szeeeeerokiej rodzinki Massively Multiplayer Online, więc jakoś musicie to przeboleć. Szczególnie że na rynku nie znajdziemy gry, która pasowałby lepiej do świata dark-fantasy niż Path of Exile. Nawet Wikipedia o tym wspomina: „gra komputerowa z gatunku fabularnych gier akcji osadzona w świecie dark fantasy”. 

Grinding Gear Games doskonale wiedziało, jaką grę chce stworzyć. Mroczną, brutalną, krwawą i ciężką (od klimatu). Stąd właśnie nawiązania do różnych mitologii lub artystów. Polacy powinni pamiętać, że jeden z potworków w trzecim akcie został „zapożyczony” z dzieła Zdzisława Beksińskiego. A Pan Beksiński, co jak co, na pewno nie tworzył „grzecznych” obrazów:)

Zobacz także

33 komentarzy