Grasz na prywatnych serwerach? Może pora przestać, albo...

Missing

No dobra. Tak was tylko straszę. Z naszym systemem prawnym i opieszałością władz to z 20 lat minie zanim jakakolwiek internetowa sprawiedliwość zostanie wykonana.

Co innego taka Japonia. W Kraju Kwitnącej Wiśni został właśnie zamknięty pierwszy prywatny serwer Aion'a i na zamknięciu się nie skończyło, oj nie.

Właściciel serwera, dwudziestoparolatek, został aresztowany i zostaną mu przedstawione zarzuty odnośnie łamania praw autorskich. Ale to nie wszystko. Gracze również zostaną ukarani. Tak jest, dobrze przeczytaliście. Każda osoba grająca na nielegalnym serwerze usłyszy odpowiednie zarzuty.

Takie w każdym razie jest założenie, nie mam pojęcia jak Japończycy chcą to zorganizować. Z jednej strony jeżeli jednemu z najlepiej uporządkowanych krajów się nie uda, to nikomu się nie uda. Z drugiej strony jeżeli im się powiedzie, to będzie to zachęta dla reszty świata.

Ot, zagwozdka. Na serwerach prywatnych różnych gier przesiedziałem co nieco, ale generalnie rzecz ujmując nie było warto. Serwer oficjalny jest zawsze lepszy. Zawsze.

Mimo to, żeby mi wysyłali jakieś grzywny za nielegalne granie? Co to, to nie.

Źródło.

*Ozonek

Zobacz także

35 komentarzy