Nie minęło półtora dnia od prapremiery H1Z1, a już lata tam stado bezczelnych cziterów

Missing

Dosłownie „lata”, bo ESP Hacki to nie jedyny problem H1Z1. Furorę robi Fly Hack, Speed Hack i „Blink Hack”, o czym dobitnie przekonacie się oglądając te gameplay’e:

Cisną się teraz na usta niecenzuralne i baaardzo brzydkie słowa, jednak co zrobić. Smutne jednak, że niespełna półtora dnia od prapremiery zabezpieczenia (o ile takowe istniały) zostały złamane, a stado idiotów psują grę uczciwym graczom, którzy zakupili H1Z1, myślać, że będzie to dobra alternatywa dla DayZ.

Tyle dobrego, że do jutra można prosić SOE o rekompensatę i zwrot pieniędzy za zakupiony egzemplarz.

 

guru

 

 

Zobacz także

24 komentarzy