Project Copernicus - Nexon, tajemniczy chińscy inwestorzy i duże pieniądze

Missing

Naprawdę, życie rzadko pisze scenariusz jak z filmu sensacyjnego, a już zwłaszcza rynek MMOG jest w tej kwestii dość spokojny. W porównaniu do - dajmy na to - przekrętów PZPN'u czy innych instytucji państwowych.

A jednak!

Nowe informacie dotyczące upadłego 38 Studios i pana głównodowodzącego Curt'a Schilling'a zalewają większość portali zajmujących się tematyką od bezmała dwóch miesięcy.

Nas to troszkę omija, bo w końcu ile można wałkować w kółko jedno i to samo?

Historia jest dość krótka. Dawno, dawno temu w maju było sobie studio, któremu coś nie pykło, zadłużyli kasę stanową (całość dzieje się oczywście w USA) na 75 milionów dolarów pieniędzy podatników, a Project Copernicus - dobrze zapowiadające się MMORPG - szlag trafił.

No i na tym sprawa powinna się zakończyć, ale okazuje się, że na długo po fakcie wychodzą na jaw nowe informacje.

Otóż okazuje się, że na krótko przed upadkiem 38 Studios odbyła się seria tajemniczych spotkań, w których wzięli udział przedstawiciele Nexon'u oraz pewien tajemniczy chiński inwestor o roboczej nazwie Mr. Chang.

Zastrzyk pieniędzy mógłby uratować studio i projekt, a największa firma koreańskiego rynku MMORPG z całą pewnością mogła by sobie na to pozwolić. Nagle jednak kontakt się zerwał, rzecznicy nie potwierdzają informacji o żadnych spotkaniach i ustaleniach, a 38 Studios ogłasza bankructwo.

Dlaczego Nexon wypiera się pana Curt'a? Kim był tajemniczy Mr. Chang? Jaką rolę odegrało w tym wszystkim osłabienie budżetu Stanów Zjednoczonych?

Dowiecie się już za tydzień w kolejnym odcinku "Szwindle i przekręty"!

Nie, ale już na poważnie. Szkoda, że Nexon nie dofinansował Project Copernicus. Zawsze byłoby dodatkowe MMORPG na rynku. Może nawet grywalne, kto wie...

Źródło.

*Ozonek

Zobacz także

26 komentarzy