Siemień i jego TOP5 Najbardziej Wyczekiwanych MMORPG'ów

Missing

5. HEX

MTG to jedyna karcianka, która przykuła mnie dotąd na dłużej do stołu. Zawsze szukałem odpowiednika online, który przypominałby wszystkie sesje spędzone z kartami w K20. Pomimo wysypu takich produkcji jak Hearthstone, Duel of Champions oraz oryginalnego MTG Online, nadal szukałem tej "jedynej"... i chyba znalazłem. Powolnymi krokami nadchodzi HEX, który może stać się absolutnym hitem (oby tylko poradzili sobie z tymi oskarżeniami o plagiat): rajdy, dungeony, zaawansowany crafting, questy, PvP - to tylko kilka elementów, które sprawiają, że jest to bardzo wyczekiwany przeze mnie tytuł. 

4. MU Online 2 

MU Online - moje pierwsze MMO (grałem jeszcze przed poznaniem Tibii), więc to logiczne, że z niecierpliwością czekam na sequela. Wbijanie poziomów było ciężkie i wyścig z bratem oraz znajomymi, kto spędzi więcej czasu na „koksowaniu” swojej postaci, bezcenne. Chcę to znowu poczuć w MU2, chociaż mam obawy, kiedy dwójka ukaże się chociaż w Korei, a co dopiero u nas. Liczę, że twórcy pójdą po rozum do głowy i stara formuła pozostanie niezmieniona. Można by dodać tylko trochę więcej questów, niż trzy na całą grę. 

 

3. Lineage Eternal

Kontynuacja serii Lineage z delikatnym twistem. Taki powrót do korzeni rzutem izometrycznym i sieczka rodem z hack ‘n’ slash. Coś mocno ciekawego. Liczę, że wciągnie mnie i innych fanów jak kiedyś L2. Tym samym naprawi błędy twórców, ponieważ to co teraz się dzieje z oficjalnym L2 to porażka. Gameplay pokazuje naprawdę ciekawy produkt, który liczę, że nie utkwi wyłącznie w koreańskich kafejkach… Chociaż zanim my go dostaniemy miną lata. Takie już nasze pasmo nieszczęść…

 
2. Tree of Savior

Na razie oprócz paru filmików, mało wiadomo o samej grze. Duchowy następca Ragnaroka Online? Zobaczymy jak wyjdzie, aczkolwiek klimat, który tam panuje przypomina mi trochę Final Fantasy Tactics. Gra na pewno przykuje sporą ilość graczy. Gorzej będzie, gdy okaże się słaba... ale tego nie dopuszczam na razie do głowy. Mam cichą nadzieję, że tej gry nie zaleje fala botów, hacków i innego syfu. Czekam, ale nie chciałbym się po raz kolejny zawieść po wielkich obietnicach twórców.

 

1. Monster Hunter Online

To będzie game changer jak nic. Jako fan serii MH (grałem od PS2, przez PSP) z utęsknieniem czekałem, aż obietnice pojawienia się MHO w Europie staną się rzeczywistością, a do tego jeszcze przynajmniej 2 lata, bo Monster Hunter Online utknął w Chinach na kolejnej fazie CBT. Ale już cieknie mi ślina na myśl o ciągłym grindzie potworów/bossów, materiałów oraz craftu. Esencja MH to właśnie te trzy rzeczy. Czekam z utęsknieniem, bo wciąga jak cholera!

 

Zobacz także

23 komentarzy