To jeszcze nie Sword Art Online MMORPG, ale...

Tak, wszyscy życzylibyśmy sobie normalnego, pełnoprawnego MMORPG na bazie Sword Art Online, ale na razie musi nam wystarczyć coś takiego. To coś to update w japońskim TalesWeaver. Nie byle jaki...

Wprowadza (a raczej wprowadzi, bo premiera dopiero w lipcu) postacie, przedmioty, kostiumy, dungeony i bossy prosto z popularnego (i w Japonii, i w Polsce) anime. Czyli Kirito, Asunę, Yui i spółkę. Będą nawet piętra Aincradu, ale nie sto, tylko trzy. 

Pograłby, co nie? Najpierw jednak niech przywrócą nam TalesWeavera po angielsku. 

 

guru

 

Zobacz także

50 komentarzy