Aion EU w kryzysie. Nawet prywatny serwer ma więcej graczy

Aionekeee

Oczywiście nie ma mowy o zamknięciu serwerów, co nie zmienia faktu, że oficjalna europejska wersja gry – ta pod opieką GameForge – znajduje się w kiepskiej kondycji.

Od kilku lat obserwujemy regularny odpływ graczy z Aion EU, ale ostatnio ten proces następuje jakoś szybciej.

Najlepiej widać to po wykresie graczy online. Serwer “Stormwing” (największy międzynarodowy świat w Aion EU) posiada maksymalnie 34% obłożenia na dzień. Pojemność światów to 5500, więc 34% stanowi około 1800-2000 osób online.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z “Silion” (tu właśnie gra, poprawka, grało najwięcej Polaków), który może się pochwalić zaledwie 30% obłożenia, czyli około 1650 osobami online.

Teraz porównajmy to z wynikami, które osiągają prywatne serwery Aiona.

Pierwszy z nich Euro… (STOP: nie będziemy reklamować piratów) ma nawet 3000 osób online w szczytowym momencie dnia, co już samo w sobie jest lepszym wynikiem niż osiąga “Stormwing” lub “Silion”.

Kolejny serwer posiada dzienne CCU na poziomie 1500-2000 osób, inny 1000-1300 osób, a jeszcze inny 500-1000 osób. A pamiętajcie, że takich “piratów” mamy kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt na rynku. 

Obawiamy się, a nawet jesteśmy pewni, że Aion przekroczył już granicę, w której prywatne serwery gry cieszą się większym wzięciem niż oficjalna/legalna wersja.Aion nie może jednak narzekać na towarzystwo. Lineage 2, MU Online czy Metin2 to tylko kilka przykładów MMORPG-ów, które mają więcej aktywnych użytkowników na piratach niż na tzw. officialu.

Ludzie nadal chcą grać w Aion, ale niekoniecznie u GameForge...


Może nadejście Aion Classic coś zmieni, bo na razie GameForge nie ma żadnych powodów do radości. Ich wersja kurczy się z miesiąca na miesiąc. Nie wspominając już o nowościach, które dostarcza NCSoft - wbudowany bot (będacy ukłonem dla casualów) był tego najlepszym przykładem

Zobacz także

37 komentarzy