ArcheAge: Unchained łamie wcześniejsze obietnice! Zapłacimy za duże aktualizacje!

Ezgif.com webp to jpg

Moi mili, na wstępie chciałem podziękować użytkowniczce Gromowładnej za dostarczenie mi ogromnej ilości informacji na temat tego, co dzieje się w ArcheAge: Unchained. Musicie wiedzieć, że dzieje się dużo, chociaż nie wszyscy tym faktem są wstrząśnięci. W końcu cóż to za nowości, że gra B2P dodaje płatne DLC? W zasadzie to standard w tym modelu płatności, więc o co ta cała afera?

Przypominam, że głównym bohaterem afery jest ArcheAge: Unchained, czyli wersja B2P MMORPG-a, który dostępny jest za darmo. Przy wydawaniu tej wersji Gamigo obiecywało, że wystarczyć będzie nam jednokrotny zakup, aby móc w pełni cieszyć się ArcheAge: Unchained.

Zadeklarowano brak P2W oraz brak jakichkolwiek dodatkowych opłat. Tak, deweloper wprost mówił, że przyszłe aktualizacje i nowości do gry będą dodawane dla graczy za darmo. Jedynie w Item Shopie pojawiać się mogą przedmioty czysto kosmetyczne w postaci przepustki sezonowej z nagrodami. Tak miało być, a jak jest?

Jest tak, że Gamigo zmieniło zdanie. Od teraz, każda większa aktualizacja z nowościami, będzie sprzedawana odpłatnie i traktowana jak DLC/dodatek. Zaczniemy od Garden of the Gods, o którym pisał guru, a które już możecie kupić, jeśli tylko macie na to ochotę:

„Garden of the Gods wprowadzi nową mapę (The Garden – dostęp przez Gate of the Garden w Eastern Hiram Mountains), nowe zadania (w liczbie 59), nowe przedmioty, nowe skarby, nowych bossów, no i nowe rajdy, gdzie zmierzymy się z Anthalonem.”

Cena takiej przyjemności? Niecałe 67 złotych na Steamie i to w wersji podstawowej. Można bowiem wydać więcej pieniędzy, aby otrzymać dostęp do lepszych łakoci. Jakich? Przykładowo, nowych serwerów w ArcheAge: Unchained. Tak, Gamigo poinformowało, że osoby kupujące droższe paczki DLC otrzymają dostęp do nowych serwerów europejskich (lub w Stanach Zjednoczonych).

Tutaj dodam, że Garden of the Gods dostępne jest, jako darmowa aktualizacja na serwerach w Korei Południowej. Co również ciekawe, w standardowym ArcheAge (Legacy) również za aktualizację nie zapłacimy, a decyzja o takim modelu płatności dotyczy tylko ArcheAge: Unchained.

Warto tutaj zaznaczyć, że Garden of the Gods nie jest opcjonalnym DLC, niepotrzebnym do szczęścia. To normalna aktualizacja/dodatek, kontynuujący zawartość ArcheAge, więc jeśli chcecie rozwijać dalej swoją postać, zdobywać lepszy sprzęt, itd. to musicie zaopatrzyć się w niego.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby gra nie była reklamowana, jako „one single purchase”. Nawet w zeszłorocznym wywiadzie potwierdzono, że przyszłe aktualizacje i dodatki do ArcheAge: Unchained dostępne będą za darmo – a tu taki klops!

W tym wszystkim dziwi postawa niektórych graczy, którzy nie widzą w tym nic złego. Twierdzą, że ten MMORPG musi się z czegoś utrzymywać i to normalne, że gra B2P ma odpłatne dodatki. Oficjalne stanowisko Gamigo znajdziecie tutaj.

Teraz moi drodzy, ja proszę o powstrzymanie emocji i w miarę kulturalne wypowiadanie się na ten temat w komentarzach! Ze swojej strony dodam, że najwidoczniej w przypadku ArcheAge historia kołem się toczy...

Jeśli z kolei brakuje Wam atrakcji w piątek to zapraszam na kanał Reddit ArcheAge.

Zobacz także

38 komentarzy