Battlerite Royale będzie osobną, płatną grą w Early Accessie na Steamie

Royale announcement twitter2

Battlerite działa? Działa. Czy jest popularny? Niekoniecznie, ale swoją pulę graczy posiada. Czy może coś jeszcze zrobić, aby osiągnąć sukces? Raczej nie, chyba, że deweloperzy rzeczywiście zaryzykują.

I twórcy Battlerite tak właśnie robią, chociaż niekoniecznie to konkretne rozwiązanie jest tym, które chcieliśmy i spodziewaliśmy się. Otóż zdecydowano, że moduł battle royale awansuje do miana oddzielnej, płatnej gry. Tak, za Battlerite Royale będziemy musieli zapłacić na Steamie, bowiem będzie to osobna produkcja, w dodatku w Early Accessie.

Skok na kasę? Być może, nie mnie oceniać, bo może twórcy rzeczywiście wierzą w sukces i potencjał swojego projektu. Battlerite Royale pojawi się we wrześniu na platformie Valve, a fani raczej nie skaczą z radości. Zwracają bowiem uwagę, że pierwowzór potrzebuje zdecydowanie więcej miłości ze strony deweloperów, a dzielenie społeczności na dwie gry nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Ba, tak małe studio nie powinno rozdzielać się na dwa tytuły, bo oznacza to mniejsze siły przerobowe na każdy z nich. No chyba, że twórcy przypadkiem zapomną o oryginalnym Battlerite…

Skąd taka decyzja? Ekipa Stunlock Studios nie spodziewała się, że projekt, który miał być tylko modem do gry, rozwinie się do etapu osobnego produktu. Battlerite Royale ma spore zmiany w mechanikach i działaniu zdolności oraz niektórych systemów względem pierwowzoru, w efekcie całość nie nadaje się, by być osobnym trybem – tak przynajmniej argumentują deweloperzy.

Szczegóły poznamy wkrótce, a na ten moment twórcy uspokajają. Wszystkie przedmioty kosmetyczne zdobyte (te aktualnie i przyszłe) na arenie Battlerite zostaną przeniesione do battle royale, więc niczego nie utracimy. Więcej informacji tutaj.

14 komentarzy