Blizzard się przebudził i zbanował 74 tys. boterów WoW Classic
- (9 czerwca – chińska wersja banuje prawie 115 tys. kont
- 15 czerwca – Blizzard publikuje krótki list zachęcający nas do “dalszego raportowania podejrzanych osób”
- 16, 17, 18 czerwca – gracze wyśmiewają komunikat i krytykują Blizzarda za bierność, podczas gdy boty stają się coraz większym problemem
- 19 czerwca – Blizzard informuje o 74 tysiącach zbanowanych kont w World of Warcraft Classic Global
Hmm, czy tylko ja widzę w tym pewną zależność?
(luźne tłumaczenie)
"Rzadko informujemy o tym publicznie, ponieważ stwierdziliśmy, że opisanie naszych źródeł i metod może ułatwić złośliwym aktorom obejście ich, ale uważamy, że warto dziś rozwinąć ten temat.
W ciągu ostatniego miesiąca w regionach Ameryki, Oceanii i Europy, zamknęliśmy lub zawiesiliśmy ponad 74 000 kont, u których stwierdzono, że naruszają naszą umowę licencyjną. Na większości z nich znaleziono narzędzia automatyzujące rozgrywkę, zwykle do gromadzenia zasobów lub zabijania wrogów o wiele skuteczniej niż normalni gracze.
Tak jak wy, gramy w World of Warcraft. Rozumiemy, jak to spotkać gracza, który wydaje się botować. Zawsze chcemy eliminować takie osoby z gry, ale musimy to najpierw udowodnić. Musimy być przekonani, że oskarżony gracz nie jest osobą, która faktycznie kontroluje postać z rękami na klawiaturze.
Używamy potężnych systemów, aby ustalić, czy podejrzany gracz używa możliwego do zidentyfikowania oszustwa, a nasza heurystyka stale się poprawia i ewoluuje. Ale kiedy badamy podejrzanego i te pomiary nie są zgodne z wcześniejszymi danymi, musimy ręcznie zebrać dowody przeciwko oskarżonemu graczowi, co może być bardzo czasochłonne i złożone. Musimy to jednak robić, ponieważ nie chcemy podejmować działań przeciwko legalnym graczom.
Widzieliśmy również przykłady, w których zgłoszony gracz został przyłapany na wykorzystywaniu gry i został usunięty z gry, a następnie szybko wrócił do robienia tego samego na nowym koncie o tej samej nazwie postaci. To irytujący widok dla graczy, którzy początkowo to zgłosili.
Pracujemy nad dalszymi ulepszeniami każdej części gry, które mogą szybciej i całkowicie rozwiązać problemy z oszustwem. Będziemy Was informować o kolejnych krokach".
No i właśnie takiego Blizzarda chcemy oglądać. Stanowczego, bezlitosnego, ale także otwartego na społeczność. Twórcy WoW-a powinni zmienić politykę i na bieżąco informować swoich fanów io liczbie banów czy dalszych krokach. W tym przypadku będziemy wiedzieli, że coś się dzieje i że walka z oszustami trwa.
Z drugiej strony, nie byłoby tego wszystkiego, gdyby Blizz nie “przespał” ostatniego półrocza, kiedy boty urosły w siłę i zalały World of Warcraft Classic.
Liczby banów robią wrażenie (115 tys. W Chinach, 74 tys. U nas), ale to raczej tylko część wszystkich boterów. Nie jest również powiedziane, że jeden czy drugi bot nie wróci zaraz do aktywnego farmienia i nie będzie powtórki z rozrywki.