DayZ obiecuje nowości i wyjście z Early Access. Co na to gracze? „Walcie się”
Jeśli nie chcecie albo nie możecie się stresować, to lepiej nie czytajcie nowego dev diary w DayZ. Twórcy gry znowu obiecują milion pięćset sto dziewięćset nowości, znowu obiecują poprawę, rychłe zmiany w rozgrywce, a do tego – cytujemy - „ostatni krok do wersji beta”.
Wyjaśnijmy coś sobie: PC BETA nie pojawi się przed końcem 2017 roku. Chcieliśmy zrobić to wcześniej, ale się nie udało. Aktualizacje po 0.63 do 1.0 wydarzą się w 2018 i dlatego następny rok będzie najważniejszym w historii DayZ.
Problem w tym, że tego typu zapowiedzi słyszymy… od 2015 roku i nic dziwnego, że ludzie podchodzą do nich z wielkim dystansem. Nikt już nie wierzy w słowa Panów z Bohemia Interactive, którzy skutecznie zniechęcili swoich fanów... teraz już antyfanów, bo ile razy można być robionym w balona?
Przecież 3/4 elementów, które zostały nam obiecene od premiery Early Access (w 2014 roku), nie zostały jeszcze w ogóle zaimplementowane w grze. A teraz Bohemia Interactive chce to wszystko nadrobić w kilka miesięcy? Nierealne.
Ludzie też nie są przekonani. Poczytajcie sobie komentarze na Reddicie odnośnie tego dev diary. W co trzecim wpisie pojawia się słowo „f**k you devs”. Ostro, ale trudno, żeby było inaczej. DayZ oszukał setki tysięcy osób (sam kupiłem egzemplarz), którzy rzeczywiście mieli nadzieję otrzymać klimatyczny survival zombie-MMO.
Mogę się założyć, że za rok o tej porze – 29 listopada 2018 roku – DayZ nadal nie opuści Early Access. Ktoś przyjmuje zakład?