Duży spadek popularności Path of Exile i coraz gorsze recenzje

Poe

Grinding Gear Games chciało rewolucji, no to teraz musi ponieść tego konsekwencje.

Piątkowy dodatek “Expedition”, który znerfił (utrudnił) całą grę i który miał być “powrotem do korzeni”, zanotował bardzo słaby początek. Ze 115 tys. osób online w piątek, zrobiło się  88 tys. osób online w niedzielę.

Jeśli porównamy to do premierowych weekendów wcześniejszych dodatków, zauważymy spadek popularności wynoszący około 25%.

Co ciekawe, Grinding Gear Games wcale nie jest zaskoczone takim obrotem spraw. Nowozelandczycy spodziewali się słabszego wyniku niż zwykle.

Fragment komunikatu:

"Podczas premiery dołączyło do nas o 23% mniej graczy w porównaniu z naszym rekordem wszech czasów, i byliśmy na to przygotowani. Poza normalną rozbieżnością między wydaniami, całkowicie rozumiemy, że Path of Exile wprowadziło wiele zmian w 3.15 i jest to denerwujące dla niektórych graczy".

Niestety, fani PoE nie są już tak wyrozumiali. Od trzech dni obserwuejmy na Reddicie jeden wielki lament z powodu ogromnego nerfa gry. Gracze mają pretensje do Grinding Gear Games, że zabiło “ducha” Path of Exile, który może i był trochę casualowy, ale za to jedyny w swoim rodzaju.

Jeśli taka zabawa (szybka, dynamiczna, wręcz speed-runowa) odpowiadała dotychczas graczom, to po jaką cholerę było to zmieniać.

Nastroje wśród społeczności są coraz gorsze, co niestety przekłada się na ogólną ocenę gry. Liczba negatywnych recenzji na Steamie osiągnęła rekordowo wysoki poziom, a wśród wpisów weteranów (mających po 2k+ godzin) coraz częściej da się przeczytać “PoE nie jest już takie fajne”.

No cóż, Grinding Gear Games raczej nie cofnie tych zmian, więc gracze Path of Exile muszą po prostu przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. Ewentualnie porzucić granie i przejść np. do ultra prostego i ultra casualowego Diablo 3. Zawsze to jakieś rozwiązanie.

Na koniec porcja memów:

Zobacz także

77 komentarzy