Groził śmiercią twórcom gry, bo nie otrzymał wymarzonego przedmiotu

Dungeon hunter 5 screenshot

Niektórzy biorą wirtualny świat gier wideo zbyt poważnie. 

Pewien Japończyk groził śmiercią pracownikom Square Enix („pozabijam wszystkich”, „skręcę wam karki” itd.), bo nie udało mu się zdobyć wymarzonego przedmiotu. I to pomimo tego, że wydał na mikrotransakcje prawie 2 tys. dolarów.

Nie zdradzono, o jaką grę chodziło, ale podobno był to jakiś mobilny MMORPG z bardzo „zaawansowanym” Pay-To-Win, gdzie po wydaniu odpowiedniej ilości gotówki możemy wygrać/wylosować super broń. 

Wracając do naszego nerwuska, Square Enix potraktowało sprawę bardzo poważnie. Zgłosiło groźby na policję, która w ekspresowym tempie namierzyła i aresztowała gracza. Jeszcze nie wiadomo, co mu grozi. Może wysoka grzywna, a może pozbawienie wolności. Nie orientujemy się w japońskim kodeksie karnym. 

A wszystkiemu winne P2W…

Zobacz także

22 komentarzy