“Mamy Przeciwko Brutalnym Grom Komputerowym”. Tibia i Metin2 na czarnej liście!

Tttt

“Mamy Przeciwko Brutalnym Grom Komputerowym”

Oficjalnie jest to (coraz popularniejsza w internecie) grupa zatroskanych mam (ogólnie rodziców), którzy walczą z brutalnością w grach wideo, starając się jednocześnie zaostrzyć prawo dotyczące dostępności takich gier dla niepełnoletnich osób.

Trudno jednak traktować “Mamy Przeciwko Brutalnym Grom Komputerowym” poważnie, jeśli przedstawione tam historie – pochodzące rzekomo od innych rodziców – są tak nieprawdopodobne, że nie wymyśliłby tego nawet największy troll. Chodzi między innymi o nastolatków przemawiających demonicznym głosem lub takich, którzy grając w League of Legends… uzależnili się od pornografii.

Z innej strony mamy jednak List Otwarty do Premiera Morawieckiego, zwracający uwagę na problem gier wideo i pojawiające się tam elementy seksu, narkotyków czy hazardu.

No dobra, ale co to ma wspólnego z MMO? Ano to, że Panie z “Mamy Przeciwko Brutalnym Grom Komputerowym” regularnie aktualizują listę gier niebezpiecznych dla dzieci.

Niestety dla nas (^^) znalazły się tam ostatnio takie groźne produkcje jak Tibia, Metin2, World of Warcraft, World of Tanks, War Thunder, League of Legends, Genshin Impact, Fortnite czy Diablo.

Takie Diablo jeszcze bym zrozumiał, Genshin Impact także, ale co nieodpowiedniego znajduje się w Tibii czy Metin2?

Chyba że chodzi o problem mikrotransakcji, hazardu czy kont Premium? W tym przypadku nie ma co kręcić beki z “MPBGK”, bo kto jak kto, ale my – fani MMORPG – powinniśmy to rozumieć i absolutnie nie bagatelizować tej sprawy.

Ile razy słyszeliśmy o dzieciakach, którzy na kartach kredowych swoich rodziców robili wirtualne zakupy na grube tysiące złotych?

***

***

***

W obecnych czasach trudno rozróżnić, co jest wypowiadane na poważnie, a co jest zwykłym "trollowaniem". Szczególnie w Polsce, szczególnie pod rządami Zjednoczonej Prawicy.

Oczywiiście, czasami aż trudno uwierzyć w posty publikowane na “Mamy Przeciwko Brutalnym Grom Komputerowym” (nomen omen 30k obserwujących na Facebooku), jednak byłbym daleki od stwierdzenia, czy aby na pewno jest to fejkowa grupa będąca tubą propagandową rządzących. Internauci są podzieleni w tej kwestii. Gracze kręcą bekę, ale są tam dziesiątki, setki wpisów od "normalnych" osób, które traktują ten problem poważnie. 

Poczytajcie i sami oceńcie. 

Zobacz także

62 komentarzy