Nasz rodak pokonał wszystkich bossów w Path of Exile bez otrzymywania obrażeń!

Poe

Pamiętacie śmiałka, który w maju tego roku zabił głównych bossów w Diablo 2 i wyszedł z tych potyczek nietknięty? Mówimy o tej samej osobie. 

Gracz o nicku „Aeraloth” powtórzył swój niesamowity wyczyn w Path of Exile. Tym nowym Path of Exile, który posiada nie cztery, ale dziesięć pełnych Aktów. Bez otrzymywania obrażeń (potwory nie zabrały mu nawet 1 pkt. życia) zabił nie tylko końcowych „szefów”, ale również wszystkie pozostałe mini-bossy rozlokowane po mapach. W czasie walki ani razu nie skorzystał z Portal Scroll, co zasługuje na jeszcze większe brawa.

Nasz rodak grał na lidze SSF (Solo Self Found), która wyklucza zabawę w Party oraz handlowanie z innymi graczami. Musiał mierzyć się z bossami na tych przedmiotach, które wypadły mu w czasie zabawy.

Oczywiście zaraz znajdą się „hejterzy”, którzy będą twierdzić, że to żadne osiągnięcie na buildzie opartym na totemach (Freezing Pulse Dual Totem). Racja. Ale spróbujcie wybrać się z 1,3k życia na ostatniego bossa (Kitavę), który jest uznawany za jednego z najtrudniejszych potworów w całym Path of Exile. Sam mam z nim bardzo bolesne wspomnienia. Padłem na nim pięć razy, mając dwa razy więcej życia (i do tego 1100 Energy Shield). 

17 komentarzy