No Man’s Sky po roku dotrzymuje obietnicy i wprowadza multiplayer?

25423055996 a7d9cf37cb b

No Man’s Sky to przykład tego, jak bardzo niebezpieczny może okazać się hype train, a przy okazji udowodnił, że nie warto wierzyć deweloperom. Zamiast cudownych obietnic, gracze powinni otrzymywać konkretny gameplay. Zdecydowanie oszczędza to wszystkim płaczu i zgrzytania zębami.

Na portalu ostatnio „brakowało” newsów o No Man’s Sky, co nikogo nie powinno dziwić. Do tej pory (wbrew zapewnieniom) była to produkcja singleplayer. Wraz z aktualizacją Atlas Rises może to jednak ulec zmianie. Wprowadzi ona kilka mechanik, które mogą dodać multiplayerowe wrażenia do rozgrywki.

Jeśli w tym momencie spodziewacie się wspólnego podboju kosmosu, to muszę Was nieco rozczarować. Nie zobaczycie postaci innych graczy, a jedynie świetlne kule (Glitches), które będą ich reprezentowały. W sumie w tym samym czasie autostopem przez galaktykę może podróżować do 16 osób. Niestety, poza komunikacją głosową nie mamy co liczyć na jakąkolwiek interakcję pomiędzy graczami. Niemniej deweloperzy wskazują, że jest to dopiero pierwszy krok w stronę wprowadzenia pełnoprawnej kooperacji.

To nie jedyna nowość w aktualizacji Atlas Rises. W jej ramach otrzymamy około 30 godzin fabuły, ulepszenia w systemie handlu oraz walk statków, a do tego nowy rodzaj misji, związanych z konkretnymi obiektami. Prócz tego dochodzi ulepszona grafika oraz nowi kosmici.

Cóż, zatem po roku czasu otrzymujemy tego typu nowości. Sami sobie odpowiedzcie, czy po takim czasie dostaliśmy aż tyle, czy tylko tyle…

12 komentarzy