Overwatch 2 i Diablo 4 opóźnione, a szefowa Blizzarda odchodzi po 3 miesiącach

Dodany przez PefriX około rok temu
11 5390
Overwatch 2 i Diablo 4 opóźnione, a szefowa Blizzarda odchodzi po 3 miesiącach

W Blizzardzie dzieje się. Regularnie dostarczamy Wam nowinki na temat tego, co tam w firmie trzeszczy i piszczy, a także jak tam gry Blizzarda się miewają. No więc pora na podsumowanie trzeciego kwartału oraz kilka ciekawostek!

Generalnie firma od strony finansowej ma się nieźle. Swój najlepszy czas ma za sobą, ale zarobkowego kryzysu nie ma. W trzecim kwartale boost w dochodach Blizzard zawdzięcza Diablo 2: Resurrected – dzięki temu tytułowi firma zarobiła o 20% więcej, niż w poprzednim roku w tym samym czasie.

Niestety, są i złe (a może i dobre?) wieści. Blizzard uznał, że Overwatch 2 oraz Diablo 4 potrzebują więcej czasu, dlatego przesuwają ich premiery. Co prawda oficjalnie ich nigdy nie podano, ale teraz przynajmniej wiemy, że te gry wyjdą później, niż wcześniej. Powód? Chęć dopracowania projektów, aby dostarczyć społeczności coś, na co ona zasługuje. Dlatego w 2022 nie ujrzymy tych gier – najwcześniej będzie to rok 2023, a i tutaj nie wiadomo.

Co ciekawe, niedawno minęły dwa lata od kiedy zapowiedziano Overwatch 2 i jakoś gry wciąż nie możemy się doczekać. Biorąc pod uwagę reakcje społeczności, może to i dobrze? Blizzard być może dorzuci do tej aktualizacji kontynuacji więcej nowości, aby uspokoić graczy. Diablo 4 z mojej pespektywy to taka „ostatnia deska ratunku”, przy czym nie do końca wierzę w ten projekt. Pewnie nie będzie zły, ale zwyczajnie nie uda się dowieźć tego, na co liczy społeczność. Obym się jednak mylił!

I na koniec pozostawiam równie ważną informację, co powyższe – szefowa Blizzarda odchodzi. Po trzech miesiącach pani Jen Oneal rezygnuje ze swojego stanowiska. Warto przypomnieć, że nie piastowała tej roli sama. Mike Ybarra był drugim prezesem Blizzarda i wraz z Jen Oneal władali firmą po tym, gdy J. Allen Brack ogłosił swoje odejście w sierpniu.

Trzy miesiące później Jen Oneal informuje, że odchodzi i do końca roku pożegna się ze swoim stanowiskiem. W ten sposób Mike Ybarra przejmie w pełni rolę szefa Blizzarda i będzie rządził niepodzielnie. Sytuacja jest o tyle nietypowa, że to pierwszy raz, gdy firmą zarządzały dwie osoby, a dodatkowo był to również pierwszy raz, gdy szefem Blizzarda była kobieta. Jak widać, niedługo to potrwało.

W tym wszystkim trochę szkoda, bowiem Jen Oneal miała zupełnie inną wizję na World of Warcraft, niż Mike Ybarra. Przyznam szczerze, że koncepcja byłej szefowej Blizzarda bardziej mi odpowiadała – wprowadzała coś nowego i równocześnie chciała wrócić do korzeni, a nie ciągnąć to, co jest teraz.

Jak Jen Oneal uargumentowała swoje odejście?

„Robię to nie dlatego, że nie mam nadziei dla Blizzarda, wręcz przeciwnie – inspiruje mnie pasja wszystkich tutaj, pracujących nad sensowną, trwałą zmianą całym sercem. Ta energia zainspirowała mnie do wyjścia i odkrywania jak mogę zrobić więcej, aby gry skrzyżowały się z różnorodnością i mam nadzieję, że wywrą większy wpływ na branżę, co przyniesie korzyści również Blizzardowi (i innym studiom). Chociaż nie jestem do końca pewna, jaką formę to przyjmie, jestem podekscytowana rozpoczęciem nowej podróży, aby się tego dowiedzieć.”

Activision Blizzard równocześnie, aby okazać wsparcie, przekazuje 1 milion dolarów na Women in Games International, czyli organizację non-profit, zajmującą się promowaniem różnorodności oraz równości w branży gier. Odejście Jen Oneal podobno mocno wpłynęło na morale w Blizzardzie. Coraz więcej pań zastanawia się nad odejściem. Zwłaszcza, że w tym roku trzy „seniorki” już pożegnały się ze swoimi posadami.


11 Komentarzy


Ostatnie gry

Najnowsze filmy z naszego YouTube