Pełno ludzi w najdroższym MMORPG w historii. SWTOR już po łączeniu

Swtor

Już nie będzie sytuacji, że szukając ekipy na jakiegoś Flashpointa lub Operację będziecie czekać 10, 20, czy nawet 60 minut. 

W Star Wars: The Old Republic – czyli najdroższym MMORPG w historii gier, którego budżet wyniósł ok. 200 mln dolarów – zadebiutował United Forces Update. Oprócz kilku niewiele znaczących zmian w rozgrywce, wreszcie (!!!) połączono serwery gry. Wreszcie poczujemy się jak w prawdziwym Masssively Multiplayer Online. Dotychczas SWTOR straszył pustkami, co naprawdę nie zachęcało do dalszej przygody. 

Europejczycy zostali z trzema serwerami, chociaż tylko jeden z nich nadaje się dla Polaków – Darth Malgus. The Leviathan jest skierowany dla Francuzów, a Tulak Hord dla Niemców. 

Może to i dobrze, że cała anglojęzyczna społeczność Europejczyków została zgromadzona na jednym świecie. 

To jak? Wracacie do Gwiezdnych Wojen? Pomijają model płatności (Freemium, który wymusza kupienie abonamentu), to Star Wars: The Old Republic to najlepszy MMORPG pod względem fabuły, misji i dialogów. 

Zapraszamy TUTAJ

Zobacz także

6 komentarzy