Pospolite ruszenie w PUBG. Chcą zablokowania Chińczyków, którzy czitują na każdym kroku

Region lock china pubg 760x428

Cierpliwość ma swoje granice. Ile czasu można tolerować nację, która na każdym kroku psuje ulubiony produkt milionów osób. Mowa oczywiście o Chińczykach, którzy są zbawieniem, ale też przekleństwem PlayerUnknown’s Battlegrounds. 

Co z tego, że stanowią 50% populacji gry i to głównie dzięki nim PUBG bije rekordy popularności, jeśli duża część z nich to po prostu zwykli oszuści. Hackerzy, aimboterzy, aimhackerzy, speedhackerzy, ESP-erzy… i cholera wie co jeszcze. Nie tak dawno informowano przecież o 1,5 mln banów w PUBG oraz 99% cheatów, które zostały stworzone właśnie w Chinach. 

Dlatego absolutnie nie dziwi "pospolite ruszenie" pod wczorajszym newsem z PUBG na Steamie. Ilość komentarzy przekroczyła już 5 tysięcy i prawie wszystkie wyglądają tak samo: 

#RegionLockChina

Ludzie chcą zamknięcia zachodnich serwerów dla chińskich graczy. „Niech czitują u siebie, a nie psują zabawę Europejczykom lub Amerykanom”. 

Czekamy na odpowiedź PUBG Corporation. Tylu głosów nie można olaćwink

27 komentarzy