Pracownicy Blizzarda będą zarabiać więcej i będą mieć więcej wolnego

Dodany przez guru 11 miesięcy temu
5 2175
Pracownicy Blizzarda będą zarabiać więcej i będą mieć więcej wolnego

Ostatnie afery w Activision-Blizzard miały jeden plus. Dzięki tym wszystkim “patologiom”, które wyszły na światło dzienne, udało się poprawić ogólną sytuację pracowników w spółce.

Chodzi szczególnie o tymczasowych pracowników na kontraktach, którzy są zatrudnianiu w przy okazji większych premier/dodatków i któzy piastują zazwyczaj najniższe stanowiska (np. w Supporcie czy jako Testerzy). 

Nazywani „pracownikami kontraktowymi”, ci pracownicy tymczasowi są często pełnoetatowymi pracownikami pod każdym względem poza nazwiskiem i świadczeniami, na ogół pracujący w tych samych godzinach i z tymi samymi obowiązkami, co koledzy siedzący po ich lewej i prawej stronie.

Podczas gdy niektórzy zostaną zatrudnieni z powodu zwiększenia siły roboczej do nowej ekspansji lub przed dużą premierą, kontynuują pracę przez kilka miesięcy, a nawet lat, z założeniem, że w końcu osiągną status pełnego etatu, chociaż w wielu przypadkach to po prostu nigdy się nie zdarza. Z tego powodu ci głównie pracownicy działu obsługi klienta i kontroli jakości wykonują tę samą pracę, co ich pełnoetatowi koledzy, ale za gorszą płacą, mniejszymi świadczeniami i małym polem na rozwój

To na szczęście ulegnie teraz zmianie.

Jak informują różne źródła (np. Jessica Gonzalez - Senior Test Analyst w "Zamieci"), udało się dojść do porozumienia z Activision-Blizzard, dzięki czemu “pracownicy kontraktowi” otrzymają, dodatkowy płatny urlop, więcej dni na zwolnieniach lekarskich, ich godzinna stawka wzrośnie do 17 dolarów, tak samo jak szanse na dalszy rozwój poprzez różnego rodzaju szkolenia.

I chyba każdy się zgodzi, że jest to zmiana ku lepszemu.

Bo co innego być wieka szychą w firmie i zarabiać setki tysięcy dolarów rocznie, a co innego podrzędnym pracownikiem Supportu lub testerem zawartości, który ledwo ciuła koniec z końcem.


5 Komentarzy


Ostatnie gry

Najnowsze filmy z naszego YouTube