Spellbreak zachwycał na trailerach. Rzeczywistość nie jest jednak taka kolorowa

W Spellbreak zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że będzie to coś wyjątkowego. Połączenie Battle Royale, Dragon Ball i cholera wie czego jeszcze. 

A jak wygląda rzeczywistość? 

Przed wami nasze wrażenia z tego intrygującego tytułu. Wczoraj ruszyła Closed Alpha, zniesiono również klauzulę poufności, więc możemy już „na legalu” publikować wszelakie materiały. 

Zobacz także

8 komentarzy