Tak wygląda nowa klasa Diablo 4. Spiritborn w pełnej okazałości
Spiritborn – jak już pewnie wiecie – to kompletnie świeża klasa w uniwersum Diablo, która nie występowała w żadnej poprzedniej części gry.
Gdybyśmy jednak mieli porównać Spiriborna do jakiejś postaci, to byłby to Monk (z domieszką Druida oraz Witch Doctora). Spiritborn będzie najbardziej dynamiczną i najbardziej mobilną klasą w D4 z Glewią & Quarterstaffem jako głównymi broniami oraz Zręcznością (Dexterity) jako głównym atrybutem.
Polska nazwa klasy to SPIRYTYSTA.

Jednak to, co sprawia, że Spiriborn jest unikalny, to obecność tak naprawdę kilku klas w jednej. Spiritborn zawiera w sobie czterech “strażników”: Goryla, Jaguara, Orła oraz Skolopendrę (Stonogę). Każdy posiada inne umiejętności i trochę inny styl rozgrywki.
Goryl posiada dużo defensywnych umiejętności i jest zaliczany jako Tank, Jaguar stawia na attack speed oraz AoE, Orzeł na precyzję i mobilność (posiada blink-teleport), a Stonoga na truciznę i crowd-control.
Co jednak najlepsze, strażników można mieszać (Blizzard zachęca do tego), więc może nam wyjść fajna hybryda, która będzie posiadać różnorakie umiejętności.

I na koniec – dlaczego Blizzard zdecydował się na Spiritborna, a nie jakiegoś (wyczekiwanego przez wielu) Paladyna lub Krzyżowca?
Bo Blizzard chciał, aby nowa klasa odpowiadała, inaczej, była związana z nowym dodatkiem. A jako że odwiedzimy dżunglę, to Spiritborn pasuje bardziej niż ciężkozbrojny wojownik.
Spiritborn zadebiutuje w dodatku “Vessel of Hatred”, czyli 8 października.

