The Club to przeglądarkowe MMO „inspirowane mało znaną grą o nazwie WOW”

90

The Club przypomina mi nieco Fight Club. Znacie jego zasady? Jeśli tak, to newsa kontynuować nie powinienem – pierwsza i druga zasada, sami rozumiecie. Jeśli nie, to zapraszam dalej.

Piszę o tej produkcji głównie dlatego, że jest oryginalna. I darmowa. I dostępna przez przeglądarkę. Tak poza tym, to tytuł którego nie do końca rozumiem. Znaczy, ma być chyba śmieszny, niepokorny, oportunistyczny, a wręcz HIPSTERSKI. Ciężko bowiem inaczej określić coś, co teoretycznie ma być parodią gatunku MMO, a w praktyce jest po prostu dziwnym tworem. No chyba, że twórca chciał w swojej grze po prostu powbijać szpilki słabej jakości grom multiplayer, to jasne, wtedy wszystko jest bardziej „zrozumiałe”.

Zresztą, aby nie być gołosłownym, macie cytat z newslettera od deweloperów The Club, czyli ekipy Crows Crows Crows:

“Last year, Activision Blizzard had an operating income of almost 2 billion USD. We at Crows Crows Crows believe we’re just as good and deserve equal success. So we have decided to do what it takes to level us up as a studio and finally finish The Stanley Parable: Ultra Deluxe make our own MMO.”

“Before Blizzard were stealing characters’ shoes and firing 800 people at a time, they made a little known game called WOW. It was named after the sound people make when they compare it to RuneScape or Club Penguin. We have decided to steal get inspired by WOW and elements from all of these successful MMOs.”

Czy trzeba coś jeszcze dodawać? Samo The Club opisywane jest, jako MMO bez misji, czy jakiejkolwiek rywalizacji. W zasadzie to „online music listening game”! Nasza postać jest losowo generowana i jej zachowanie ogranicza się do chodzenia, skakania oraz wyrażania na głos wybranego przez nas zdania. Nie, nie możemy nawet pisać – mamy do dyspozycji szereg odgórnie przypisanych kwestii. Jest nieco eksploracji, znajdzie się również miejsce na sekretne drzwi (Tibia?), przez które można przejść, kiedy osiągniecie Club Level 18.

No dobra, ale kto odpowiada za The Club? Wiem, że ekipa Crows Crows Crows nie za wiele Wam mówi, może zatem twórca William Pugh nieco rozświetli Wam w głowach? Jeśli nadal pustka, zatem wspomnę o swojego czasu popularnej grze o nazwie The Stanley Parable – i wszystko jasne :).

Jeśli chcecie sprawdzić swoich sił w The Club to zwyczajnie zapraszam tutaj.  A za newsa dziękuję Massively Overpowered!

Zobacz także

5 komentarzy