Tibijczycy nadal obrażeni, a CipSoft dziękuje za „konstruktywną krytykę” (haha)

Tttt

Nie milkną echa ostatniej decyzji CipSoft, który z dnia na dzień, bez żadnego uprzedzenia, znerfił 20. najlepszych miejscówek w grze (zmniejsząc expa i drop z potworków – nawet o 60%). 

Większość Tibijczyków nadal jest „obrażona” na niemiecką firmę. Otwarcie bojkotuje grę, nie logując się na postać (liczba graczy online troszeczkę zmalała, ale nie tyle, żeby mówić o drastycznym spadku), nie kupując Pacca i nie oglądając streamów. 

Co na to CipSoft? Dziękuje nam za „konstruktywną krytykę” (trudno to jednak nazwać konstruktywną krytyką, jeśli pod ich adresem lecą najgorsze epitety, jakie może usłyszeć deweloper gry), analizuje sytuację i zebranych i zamierza wprowadzić kolejne poprawki.  

Już dzisiejszy update poprawił drop chance z niektórych potworków, ale niewiele zmienił w sprawie otrzymywanego expa. Nadal dostajemy dużo mniej punktów doświadczenia niż przed nerfem. Ludzie po 200 lvl mają trudności ze znalezieniem odpowiednich miejscówek, które zapewnią im podobny wzrost poziomów. 

Bo to właśnie w nich - osoby z mid levelem - najbardziej uderzył nerf. Co prawda playerzy z 1000+ lvl także narzekają, ale ich zmiany i ich expowiska nie dostały tak bardzo po pupie. 

Tymczasem temat  z oficjalnego forum Tibii (znajdziecie go pod tym adresem) ma już 280+ stron… i pół miliona wyświetleń. Gracze domagają się cofnięcia wszystkich zmian, ale to raczej nie nastąpi. CipSoft może i ustąpi w pewnych sprawach, ale tibijska rzeczywistość przed 28 stycznia - kiedy wprowadzono nerf - raczej już nie wróci. 

Wygląda na to, że ktoś będzie musiał uznać porażkę i tym kimś będą chyba gracze. Trzeba zaakceptować pewne zmiany i iść dalej. Ewentualnie odpuścić sobie Tibię i znaleźć inny tytuł do grania. 

Zobacz także

5 komentarzy