TOP 5 pozytywnych deweloperów gier sieciowych w 2018 roku

Solo developers

Ten rok to zdecydowanie 12 miesięcy potknięć deweloperów oraz wydawców. A raczej wywrotek gigantów, którzy przypomnieli nam, że są korporacjami, a nie firmami dbającymi o graczy. Dzisiejsza TOP-ka ma wyróżnić tych pozytywnych, którzy nie dali się skusić np. podszeptom mikrotransakcji.

Chociaż i to nie do końca! Poniższe firmy zajmują się grami sieciowymi i zwyczajnie na tle konkurencji w tym roku wypadli dobrze. Wbrew pozorom to żaden wyczyn, bowiem rywale sami się podkładali, ułatwiając robotę innym deweloperom. Lista wbrew pozorom nie powinna nikogo zaskoczyć, zwłaszcza pierwsze i drugie miejsce (przypominam, że lista jest subiektywna).


5. Ankama

Twórcy Dofusa i Wakfu  w tym roku poszaleli. I to całkiem pozytywnie! Ich leciwa produkcja została porządnie rozbudowana, otrzymała sporo nowych elementów, a do tego wzbogacono ofertę subskrypcji. To ostatnie może brzmieć dziwnie, bo co tu chwalić? A no Dofus ma „darmowego triala”, przy czym realnie jest grą Pay-to-Play. Abonament sporo dawał, a w ciągu tego roku został rozbudowany, a jego cena nie wzrosła.

Brawa należą się również za próby ratowania Wakfu. Deweloperką tej produkcji ponownie zajmują się Francuzi (za poprzedni stan gry odpowiadają Japończycy), więc pozostaje czekać, co im z tego wyjdzie.


4. Epic Games

Pewnie nie wierzycie własnym oczom, prawda? Jakiego zdania o Fortnite byście nie mieli oraz nienawidzili Epic Games za uśmiercenie Paragon, tak firma wbrew pozorom zasługuje na uwagę. Rozdanie assetów z zamkniętej gry to nie wszystko. Sposób w jaki prowadzony jest „battle royale dla 10-latków”, jak nazywany jest ich hit, to PR-owy majstersztyk.

Zresztą, w tym przypadku liczby mówią same za siebie. Taki szał wywołał lata temu League of Legends, a teraz to Fortnite przejmuje pałeczkę. I nie chodzi tu tylko o to, że sam Fortnite jest wspaniałą gra (zdania na ten temat są mocno podzielone) – lwią część roboty wykonało właśnie Epic Games, odpowiednio prowadząc marketing, regularnie dodając nowości oraz udostępnieniu tytułu praktycznie na wszystkich platformach. GJ!


3. Jagex

RuneScape może i ma swoje lata świetności za sobą, ale mimo to wraca do łask. Jagex całkiem nieźle poradził sobie w tym roku na rynku. Firma pochwaliła się nawet, że zarobiła miliard dolarów, a w RuneScape znajdziemy rekordową od siedmiu lat liczbę subskrybentów.

Nie można przy tym zapominać o wydaniu wersji mobilnej, która również okazała się hitem. Mimo, że w ciągu roku seria zaliczyła dwie, większe wpadki (duplikowanie itemów oraz kradnący admin), to wszystkie sprawy zostały załatwione od ręki. Do tego nikt niczego nie zamiatał pod dywan. Tak, Jagex zasługuje na pochwałę.


2. Digital Extremes

To chyba oczywiste, że twórcy Warframe będą obecni na liście, która chwali wydawców gier sieciowych. Jasne, mieli kilka potknięć, teraz doszły mnie słuchy, że trwa walka o jakiś kanał na czacie, niemniej w ogólnym rozrachunku Digital Extremes wychodzą ze wszystkiego obronną ręką.  The Amazing Eternal nie wyszło, ale pieniądze wszystkim oddali, posypali głowy popiołem i działają dalej.

Fortuna przykładowo wyszła im naprawdę przyjemnie, mimo błędów. Zresztą, darmowych aktualizacji o takiej zawartości próżno szukać gdzie indziej. Do tego jeśli chodzi o model biznesowy to nadal bez zmian – wciąż to samo, uczciwe Free-to-Play.


1. Grinding Gear Games

Król, jeśli chodzi o darmowość. Dla niektórych ich Path of Exile to również aktualnie najlepszy reprezentant gatunku hack’n’slash. W tej kwestii zdania mają prawo być podzielone, chociaż nikt nie odmówi temu tytułowi wielkości. PoE aktualnie nie ma konkurencji, jeśli chodzi o sieciowe gry tego typu, a w dodatku dostępne jest całkowicie za darmo.

Jasne, niektórzy twierdzą, że nie ma co grać bez dodatkowych zakładek w skrzyni, a do tego możliwość założenia „prywatnego serwera” jest płatna, ale to naprawdę są drobnostki. Zwłaszcza, że sama gra regularnie otrzymuje za darmo ogromne aktualizacje z nowościami. Każda kolejna liga to coś nowego. Nie wszystkie mechaniki się przyjmują, ale zdecydowanie urozmaicają zabawę. Dlatego wiele osób zwyczajnie wraca do gry co ligę.

Zresztą, w chwili publikacji tej TOP-ki pewnie spora część z Was bawi się właśnie w Betrayal!


Czy Waszym zdaniem są jacyś deweloperzy gier sieciowych, którzy w roku 2018 nie narazili się nikomu i zasługują, aby zostać wymienionym na tej liście? Przykładowo Riot Games?

Zobacz także

26 komentarzy