Twórcy LawBreakers stworzyli kaszankę? Ich nowa gra zbiera bardzo niskie oceny

Rad

Radical Heights miał zmazać plamę po nie do końca udanym LawBreakers. Firma Boss Key Productions zdecydowała się na darmową grę Battle Royale utrzymaną w klimacie lat 80-tych, pełną kolorów i oryginalnych rozwiazań. 

Na papierze może wyglądało to nieźle, ale rzeczywistość znowu okazała się brutalna. 

Radical Heights zbiera bardzo niskie oceny. Nie tylko ze względu na skopaną optymalizację („Komputer z górnej półki za 7k. ledwo co 30fps na minimalnych. Nie polecam”), ale też drewniane animacje i po prostu słabą rozgrywkę ("Najgorszy Battle Royale na Steam", "mała mapa", "bardzo słaba grywalność w porównaniu z PUBG, Fortnite czy nawet H1Z1"). 

Efekt? Tylko 50% pozytywnych recenzji na Steamie, chociaż wczoraj późnym wieczorem było to tylko 25-30%. Teraz ocena gry trochę podskoczyła do góry, ale to i tak bardzo niski procent w porównaniu z innymi tytułami. Radical Heights to na razie bardzo przeciętny produkt. Trudno oczekiwać, aby Radical Heights stał się nagle czołowym tytułem na platformie Valve. To mu raczej nie grozi. 

Nie rozumiem postępowania Boss Key Productions. Po wtopie z LawBreakers powinni stawać na głowie, żeby tylko dostarczyć nam coś wybitnego. Tymczasem dostajemy to „coś”. Ehh…

Zagracie TUTAJ

Zobacz także

15 komentarzy