W Star Citizen będziemy mogli komunikować się za pomocą języka migowego

Dims

Ogromny projekt, który zrewolucjonizuje rynek gier i będzie prawdziwym next-genem? Czy jeden wielki szwindel oraz największy, crowdfundingowy przekręt w historii? Ciężko ocenić czym stanie się Star Citizen, niemniej temat tej produkcji zawsze wzbudza sporo emocji. Nic dziwnego, bowiem z jednej strony pochłonął ogromne ilości pieniędzy, a z drugiej obiecywane są prawdziwe gruszki na wierzbie.

Tym razem dowiadujemy się, że w tej kosmicznej produkcji będziemy mogli porozumiewać się za pomocą amerykańskiej wersji języka migowego. Tak, ta forma komunikacji ma około 200-300 odmian i wciąż powstają nowe – to taka ciekawostka dla Was, ale i dla mnie. Wracając jednak do tematu, amerykańska odmiana języka migowego zostanie wprowadzona do Star Citizen w postaci emotek.

Deweloperzy tłumaczą tą decyzję chęcią wyjścia naprzeciw swojej społeczności. Wśród nich podobno wiele osób niedosłyszy lub cierpi na głuchotę. Z tego powodu zdecydowano się na umieszczenie w produkcji prostego systemu emotek do komunikacji. Co ciekawe, Star Citizen będzie jednym z nielicznych tytułów, które oficjalnie obsługują język migowy – o ile nie pierwszym! Nie przypominam sobie bowiem innej gry z taką funkcją. O fanowskich modach słyszałem, ale nigdy o niczym oficjalnym.

Niemniej to zdecydowanie fajna sprawa, bowiem sprawia, że gry stają się zdecydowanie bardziej przystępne. Czemu zdecydowano się na ASL (amerykański język migowy)? Ciężko określić. Argumentem nie jest uniwersalność, ani największa liczba użytkowników, bowiem nie ma żadnych, aktualnych danych na ten temat. No chyba, że skorzystamy z raportu z 1972 roku, według którego ponad 500 tysięcy osób używało ASL do komunikacji.

Wygląda na to, że jednak te ponad 200 milionów dolarów, które poszło na Star Citizen zostanie wykorzystane w pozytywny sposób :).

Zobacz także

9 komentarzy