War Selection to „częściowo” darmowy RTS z bitwami na 62 graczy

Ss ea1bd0e4b591fb1b20f2662b6a29978bc2397e65.1920x1080

Przyszła pora na kolejną grę ze Steama, która pojawiła się w Early Accessie. Na szczęście jest dostępna za darmo (uwaga, jedynie częściowo!), więc nie trzeba będzie ryzykować, że zainwestuje się w jakiegoś crapa – w tym przypadku stracicie ewentualnie jedynie swój wolny czas. Kto wie, może jednak okaże się, ze War Selection nie jest takie złe?

War Selection to sieciowy RTS, podobno wzorowany na serii Age of Empires. Tytuł ten przyciąga uwagę ze względu na dwie rzeczy. Po pierwsze, oferuje bitwy dla nawet 62 graczy jednocześnie, co w sumie robi wrażenie. Po drugie, ma opcjonalną subskrypcję.

Zanim wyjdziecie i trzaśniecie drzwiami, zostańcie na chwilę i poczytajcie. Opcjonalna subskrypcja w War Selection daje dostęp do nowych technologii, których możemy używać w każdej erze, ALE dostępne one będą tylko i wyłącznie w meczach z innymi posiadaczami subskrypcji. Tak, dobrze czytacie – opłacacie abonament i chcecie korzystać z jego bonusów? Musicie grać z innymi osobami z abonamentem. W czym tkwi haczyk?

Szybko okazuje się, że War Selection jest jedynie pozornie darmową produkcją. Aby grać w inne tryby, niż sandbox, musicie mieć wykupioną subskrypcję (przynajmniej na miesiąc), o której wspominałem powyżej. Dotyczy to również trybu dla pojedynczego gracza. Oznacza to zatem, że aby bawić się w tym tytule normalnie, tak czy siak musicie mieć wykupiony abonament.

Przechodząc dalej, system er pozwoli przeprowadzić naszych poddanych przez różne etapy rozwoju ludzkości. Każdy zaczyna w erze kamienia łupanego, przy czym kolejne „ewolucje” mają wpływ nie tylko na naszą technologię, ale również lokalizację. Awansując do „Bronze Age” będziemy mogli wybrać, gdzie chcemy migrować – do Azji, czy do Europy. Każdy wybór oferuje własne konsekwencje, co ostatecznie doprowadzić ma nas do etapu Rewolucji Przemysłowej oraz wybraniu swojego narodu.

War Selection oferuje tryb zabawy sandbox, free-for-all oraz tryb hordy. Armageddon z kolei, to wspomniany już przeze mnie tryb dla 62 graczy z delikatną (ale taką tyci tyci!) nutką battle royale. Generalnie wszyscy walczą o to, aby poszerzyć swoje terytorium, bowiem najmniejsze narody z czasem zostaną „zbombardowe przez meteoryty”. W taki sposób gracze zostaną zmuszeni do agresywnej zabawy. Cholibka!

Zainteresowanych War Selection zapraszam tutaj.


Moim zdaniem

Mała ciekawostka ode mnie, jak ciężko czasem o rzetelne informacje. Dane do newsa brałem z informacji prasowej oraz dwóch, niezależnych portali. Żaden z nich nie poinformował, że prawie wszystkie tryby gry w War Selection wymagają subskrypcji. Dowiedziałem się tego dopiero z sekcji komentarzy oraz po osobistym sprawdzeniu gry.


Za powyższy wpis odpowiada PefriX, czyli ja.

Zobacz także

3 komentarzy