"Wild West Online to koszmarna gra". Fatalne oceny i masa hejtu

Wwo

Lipa straszna, wróć za 2 lata i sprawdź opinie.


jest tam pełno cholernie niedopracowanych rzeczy, które powinny być juz dawno zmienione, oraz... jest NUDNO. "Super hiper questy" jak na dzisiejsze mmo przystało to najzwyklejsze przynieś, podnieś, pozamiataj, a w trakcie ich robienia jedyną przeszkodą mogą być gracze, których jest jak na lekarstwo, czyli praktycznie w ogóle, zadnych sztucznych inteligencji utrudniających grę, po prostu nic, nawet przyroda w grze nie istnieje, są kwiatuszki, i drzewka, a gdzie stada bawołów? gdzie inne zwierzęta? Ponadto ANIMACJE - jest to najbardziej załosny i smieszny element, jaki widziałem. GTA 4 z 2009 ma super rozwiązane ragdolle, animacje chodzenia, takie realistyczne, a tu to... to zostawmy bez komentarza lepiej. Optymalizacja niestety, ale lezy i kwiczy, gra nie jest wcałe taka ładna, a na wyzszych ustawieniach niemiłosiernie niskie FPSy, ale to da się jeszcze poprawić


Niestety zmian prawie w ogóle nie ma, może w % opisałbym, że 5/10% wprowadzili jakiś prawie nie zauważalnych zmian, gdzie jest masa bugów i innych błędów. Jestem naprawdę rozczarowany tym faktem, że producent zapewniał, że jeśli gra nie wpadnie do gustu to zwrócą pieniądzę za zakup jeszcze w fazie aphla.


Wrzucają Cie do pustego świata w którym nie ma nic do roboty więc tylko tak jeździsz na tym dziwnym koniu i szukasz może choć jednej aktywności tylko po to by zginąć od czitera gdzieś w szczerym polu i zaczynać tą bezcelową przygodę po raz kolejny

To tylko fragmenty recenzji, które ukazały się po (pra)premierze Wild West Online na Steamie. 

Jest źle, bardzo źle. Pierwszy prawdziwy MMORPG na Dzikim Zachodzie zbiera koszmarne oceny. Na obecną chwilę WWO posiada tylko 33% pozytywnych recenzji, czyli… 40-50% mniej niż potencjalni konkurenci z gatunku Massively Multiplayer Online. 

Gracze krytykują optymalizację, krytykują animacje (podobno GTA IV ma lepsze), krytykują zadania (Zabij lub Przynieś), nie mówiąc już o pierdyliardzie bugów i błędów, które skutecznie odstraszają od zabawy. To ja się pytam, co Panowie Producenci robili przez ostatnie pół roku, jeśli nie potrafili wydać grywalnego i dobrze zoptymalizowanego tytułu? 

Przecież zamknięte testy trwały od jesieni ubiegłego roku, a Wild West Online znajduje się w jeszcze gorszym stanie niż wtedy. To nie tak miało być. 

Odbija się to również na liczbie graczy. O ile w pierwszy dzień w Wild West Online bawiło się prawie tysiąc osób, to wczoraj już 500. W takim tempie pod koniec następnego tygodnia będziemy mieć 100-200 grających. 

I dzieje się tak pomimo bardzo niskiej ceny gry - zaledwie 50 zł za egzemplarz. Free2Play nadchodzi? 

Szkoda. Wygląda na to, że musimy poczekać na Red Dead Redemption 2 na PC i ewentualny tryb multiplayer. 

Zobacz także

38 komentarzy