Wychodzą brudy z Marvel Heroes. Podobno gra była już "martwa" po premierze

Dead

Marvel Heroes zamknięte, Gazillion Entertainment również, więc na światło dzienne wychodzą coraz to gorsze brudy dotyczące nie tylko samej firmy, ale również gry. 

Dwójka pracowników Gazillionu zwierzyła się serwisowi Kotaku. Szczególnie zaszokował mnie jeden fragment, który mówi o tym, że gra znajdowała się na równi pochyłej już po swojej premierze, a premiera na konsolach PS4 i X1 była jedynie desperacką próbą ratowania tego MMOARPG-a i resztki populacji, która tam pozostała. 

Ostatnie miesiące też nie należały do najprzyjemniejszych. Podobno już na przełomie września i października, Gazillion wiedział, że Disney nie przedłuży im licencji na „Marvel”, ale do ostatniej chwili ukrywano problem, bo sefowie mieli nadzieję, że uda im się wynegocjować nowy kontrakt. Najgorsze, że podrzędni pracownicy, którzy nie pracowali w Gazillionie od samego początku, nic nie wiedzieli o problemach na „górze”. Mówiono im, że „wszystko jest okej”, chociaż rzeczywistość była zupełnie inna. 

W te znajduje się jeszcze dramat ludzki. Wielu pracowników z miesiąca na miesiąc zostało bez stałego dochodu, mając na utrzymaniu całe rodziny.  Współczujemy… 

Więcej takich smutnych historii przeczytacie TUTAJ

11 komentarzy