Z innej beczki: Polsat pozwany za transmisję CS:GO

F6d6b70792be9f1982f78c5030e0e9e8

Postaram się być jak najbardziej obiektywny w tej sprawie, więc jeżeli przesadzę, to z góry przepraszam. Przejdźmy zatem do rzeczy.

Fantasy Expo to polska agencja gamingowa, organizująca rozgrywki e-sportowe. Współpracują z różnymi, znanymi na naszej scenie streamerami/graczami/komentatorami. Wystosowali skargę do KRRiT (Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji), w sprawie emisji turnieju CS:GO na Polsacie. Argumentem do pozwu jest brutalność gier, które polegają na zabijaniu. Nie wierzycie? Przytoczę fragment:

„w sprawie: rozpowszechniania przez Telewizję Polsat Sp. z o.o. audycji, która może zagrażać fizycznemu, psychicznemu i moralnemu rozwojowi niepełnoletnich w chronionym czasie emisyjnym.”
 

Od czego jednak to wszystko się zaczęło? Wspomniana stacja telewizyjna wykupiła licencję na transmitowanie ELEAGUE MAJOR 2017 (wyniki podawałem tutaj). CS:GO z kolei ma znacznik PEGI 18, czyli tego typu materiały powinny być publikowane po 23:00. Wydaje się to zatem zrozumiałe, prawda? Problemy zaczynają się jednak wtedy, gdy taki pozew wystosowany jest przez organizację e-sportową, która sama zajmuje się tworzeniem turniejów również w CS:GO. Co lepsze, transmitowane są one w normalnych godzinach – oczywiście, w Internecie.

Małoletni, jako osoby o dużej wrażliwości, tendencji do przeceniania poziomu własnej dojrzałości oraz niższym poziomie zrozumienia konsekwencji podejmowanych decyzji, są szczególnie narażeni na przekazy pełne przemocy, fikcyjnych zabójstw, działania w sposób podstępny. A na tego rodzaju działaniach opiera się rozgrywka w CS:GO. Nie bez znaczenia jest też postępująca – szczególnie wśród młodszych przedstawicieli polskiego społeczeństwa – tendencja to przenoszenia do wirtualnej rzeczywistości mediów społecznościowych, gier on-line, itp. dużej części swojego życia, a także głównych kanałów nawiązywania kontaktów z rówieśnikami. W młodym umyśle, niedoświadczonym a jednocześnie chłonnym nowych doświadczeń i bodźców, zacierają się często granice pomiędzy tym co wirtualne, a tym co rzeczywiste.”

Szkoda jedynie, że ucierpi na tym społeczność. Nie mnie oceniać telewizję, ale pokazywanie w niej rozgrywek e-sportowych uważam za raczej pozytywny aspekt. Czemu zatem nie można oglądać turniejów o normalnych porach, podczas gdy gale MMA często puszczane są wcześniej?

Cały pozew znajdziecie w tym miejscu.  O całej sprawie zaś zrobiło się głośno dzięki AntyWeb.

42 komentarzy