Zapomniane i niemedialne MMO: Royal Quest PL

Royal quest6

„Zapomniane i niemedialne MMO” to cotygodniowy cykl, w którym prezentujemy niszowe i mało popularne gry.

Jeden z użytkowników poprosił nas, abyśmy przypomnieli reszcie osób o pewnym MMORPG-u, który – jego zdaniem – zasługuje na większą uwagę i medialność. 

Spełnimy jego prośbę. Przecież mamy Boże Narodzenie:)

Tematem newsa będzie nie kto inny jak… Royal Quest, który – przyznajemy – zniknął trochę z naszych radarów. Gra miała piorunujący początek, serwery dosłownie pękały w szwach. Doskonale pamiętam tamten moment. Byłem jednym z tych tysięcy playerów, którzy zalogowali się podczas pierwszych godzin po otwarciu. 

Royal Quest był, przepraszam, jest wyjątkowy również z innego powodu. Polska i Polacy dostali swoją wersję… przed resztą Zachodu. Royal Quest istniał na początku tylko w Rosji, potem zawitał do nas, a dopiero po kilku miesiącach do reszty świata. Zostaliśmy wyróżnieni jak nikt wcześniej. Czy wykorzystaliśmy szansę? 

No cóż, Royal Quest PL nadal istnieje i nadal gromadzi wierną grupę osób, mimo że od Open Bety miną niedługo cztery lata. 

Open beta gry wystartowała jakoś na początku 2014 roku, więc serwer trzyma się już 4 lata. Populacja serwera nie jest wielka bo liczy sobie koło paruset aktywnych graczy. Ale za to z plusów, gra jest absolutnie f2p, walutę płatną można kupić od innych graczy za golda. Do tego dużo ewentów, wręcz darmowych premek itp.

Zachęcający opis. Ja tylko dodam, że Royal Quest cechuje bardzo klasyczne podejście do gatunku MMORPG. Nie spotkacie tutaj tych wszystkich casualowych ułatwień, jakimi karmią nas producenci z Azji. Co jak co, ale Rosjanie znają się na robieniu gier (przykład Allods Online). Polski wydawca też stara się jak może (reklamy, promocje itd.), aby tylko przyciągnąć nowe osoby do gry. 

Tyle biadolenia. Większość osób i tak podejmie decyzję po obejrzeniu gameplay’a… Proszę bardzo. 

Zagracie TUTAJ

10 komentarzy