Zastrzelił włamywacza, bo akurat tej nocy grał w World of Tanks

Dodany przez guru ponad 4 lata temu
10 15071
Zastrzelił włamywacza, bo akurat tej nocy grał w World of Tanks

Jest noc z 8 na 9 maja 2018 roku. Pewien 44-letni Rosjanin, ze względu na swoje zaburzenia ze snem, postanowił spędzić ten czas przed komputerem, grając akurat w World of Tanks

Dochodzi 3:00 nad ranem, kiedy nasz bohater słyszy niepokojące odgłosy ze swojego ogródka. Po krótkiej chwili zorientował się,  że jest to włamywacz, który obrał sobie na cel dom tego Rosjanina. 

Źle trafił, bo 44-latek posiadał w domu sporą kolekcję broni…

(via Rykoszet.info)

Miałem bronie pneumatyczne oraz kilka replik, np. pistolet Makarova. Wziąłem największą broń pneumatyczną jaką miałem, by gościa nastraszyć.

… potem otworzył drzwi i stanął twarzą w twarz z włamywaczem. 

Byłem przerażony. Nosił maskę medyczną, którą zasłonił sobie twarz. Nacisnąłem instynktownie spust. 

Co było potem? Nie uwierzycie. Rosjanin zamknął drzwi, po czym… wrócił do grania w World of Tanks. 

Postrzelony włamywacz, który – jak się potem okazało – miał na koncie kilkadziesiąt podobnych włamań, został znaleziony kilkaset metrów dalej. Wykrwawił się i zmarł. 

Policja szybko namierzyła „gracza” World of Tanks. Został zatrzymany, ale niedługo potem zwolniony. Za zabicie w samoobronie grozi mu dwa lata więzienia. Możliwe jednak, że skończy się na wyroku w zawieszeniu. 

Można więc rzec, że "nocka" spędzona z grą MMO uratowała dobytek, a może nawet życie 44-letniego Rosjanina. Nie wiadomo przecież, jakby się to skończyło. 


10 Komentarzy


Ostatnie gry

Najnowsze filmy z naszego YouTube