Blizzard przyznaje, że nieco za bardzo „przyciął” klasy w World of Warcraft

52872

Rzadko słyszymy, aby Blizzard przyznał się do błędu. Zazwyczaj otrzymujemy informacje, że wszystko było planowane, tak miało być i "You think you do, but you don't". Tym razem Ion Hazzikostas stwierdził, że rzeczywiście nie wszystko poszło po ich myśli oraz błędy zostały popełnione.

Mowa tutaj o zmianach klasowych, jakie miały miejsce na przestrzeni kilku ostatnich dodatków. Chęć zbalansowania klas oraz zmniejszenie ilości używanych przez nie umiejętności sprawiła, że mamy sytuację, gdzie nie wszystkie rzeczy działają tak, jak powinny. Ion Hazzikostas tłumaczy przy tym, że większość zmian, jakie widzieliśmy, wprowadzono po to, aby specjalizacje w obrębie danej klasy, były unikatowe.

Równocześnie, przez takie działanie oraz przycinanie, doprowadzono do sytuacji w której zatracono unikalność samej klasy – jak widać, coś kosztem czegoś. Deweloper przyznaje, że za dużo umiejętności zostało wyraźnie osłabionych lub odartych z fajnych elementów. Równocześnie sporo zdolność zwyczajnie znikło z World of Warcraft i Blizzard w ostatecznym rozrachunku nie jest z tego zadowolony.

W przyszłości może ulec to jednak zmianie. Kolejne dodatki (nie aktualizacje, to ważne!) mogą sprawić, że otrzymamy z powrotem dawno nie widziane skille, które kojarzone były z danymi klasami. Wszystko po to, aby pozwolić graczom na hybrydowe granie oraz lepszą identyfikację z postacią oraz jej klasą, a nie specjalizacją.

Słowa pozostają jednak tylko słowami, a czas pokaże, czy całe to przyznawanie się do błędu zbierze jakieś owocne plony w przyszłości, czy było tylko tanim chwytem marketingowym. Lub promocją World of Warcraft Classic, jak czytałem w kilku komentarzach…

Zobacz także

18 komentarzy