Blizzard tłumaczy się z Diablo Immortal… wreszcie

Diablo immortal 800x445

Nie przedłużając, oto fragment wywiadu, którego J. Allen Brack – nowy prezydent Blizzard Entertainment – udzielił serwisowi Gamespot

Poruszane są w nim różne tematy. Od World of Warcraft… do nieszczęsnej zapowiedzi Diablo Immortal. 

J. Allen Brack wreszcie otwarcie przyznaje, co poszło nie tak z mobilnym Diablo i skąd – jego zdaniem – wziął się ten cały hejt. 

Przy zapowiedzi Diablo Immortal wykonaliśmy kiepską robotę („poor job”). 

Niedostatecznie podkreśliliśmy, że przede wszystkim jesteśmy deweloperami PC, którzy przy okazji szukają możliwości rozwoju na innych platformach. 

Nie upewniliśmy naszej podstawowej grupy fanów, że nie porzucamy PC na rzecz urządzeń mobilnych i konsol. Nietrudno więc zrozumieć późniejszą reakcję fanów. 

Uważamy jednak, że mobilne produkty wcale nie musza być gorszej jakości. Diablo Immortal to gra, nad którą pracujemy od kilku lat i jesteśmy zadowoleni z tego, jak to się dzieje. Z niecierpliwością oczekujemy, aż gracze zobaczą nasz gotowy produkt. 

Podsumujmy. Według Blizzarda cała ta afera z Diablo Immortal wzięła się z tego, że firma niedostatecznie podkreśliła, że romans z mobilnymi grami to tylko eksperyment, a nie nowa polityka firma, która wciąż jest ściśle powiązana z rynkiem PC. 

Trochę to naciągane, ale… też prawdziwe. No bo zobaczcie. Czy Diablo Immortal zebrałoby taką chłostę, gdyby zostało ujawnione po zapowiedzi Diablo 4? Nie, nie i jeszcze raz nie. 

Uznalibyśmy to za próbę zadowolenia coraz większej liczby mobilnych graczy, ale nie mielibyśmy pretensji do Blizzarda. My przecież dostalibyśmy główne danie, czyli Diablo 4. 

Mądry Blizzard po szkodzie:)

Zobacz także

19 komentarzy