Blizzard zmienia Diablo 4. Część elementów wyleciała już z gry!

2019 12 04 141624

No i patrzcie. Miesiąc od BlizzConu, a Blizzard dostarcza nam już trzeci (TUTAJ) komunikat dotyczący procesu produkcji Diablo 4. Nic dziwnego, że od społeczności fanów płyną słowa uznania za tak częstą (i czystą) formę komunikacji. 

A to nie wszystko, bo Blizzard – jeśli wierzyć słowom Davida Kima – projektuje Diablo 4 zgodnie z naszymi opiniami. Część rzeczy została już zmieniona, a część na dobre wyleciała z gry. Właśnie z powodu feedbacku, jaki Blizz otrzymał po konwencie. 

Dzielimy się z wami tymi pomysłami, gdyż chcemy, by społeczność była zaangażowana w proces tworzenia gry, dzięki czemu otrzymamy od was uwagi i komentarze już na wczesnym etapie projektu.

Korzystając z waszych opinii, postanowiliśmy całkowicie usunąć z gry starożytne legendarne przedmioty w obecnej formie. 

Zmiany dotknęły także system afiksów oraz statystyki ataku i obrony. 

Ekipa odpowiedzialna za D4 nie chce też, aby D4 było kopią D2 lub D3. „W założeniu chcemy skorzystać z najlepszych elementów z poprzednich gier i ulepszyć je poprzez wprowadzenie nowych rozwiązań, dzięki czemu Diablo IV stanie się wyjątkowe. Nie chcemy tworzyć dokładnej kopii Diablo II lub Diablo III”. 

Jednocześnie Blizzard kolejny raz podkreśla, że projekt znajduje się „na bardzo wczesnym etapie produkcji” i nic z tych rzeczy nie musi zostać wprowadzone w ostatecznej wersji. 

Na koniec chcemy wam przypomnieć, że żadne z tych rozwiązań nie jest ostateczne – większości z nich nie przetestowaliśmy nawet jeszcze w grze! Mimo to z przyjemnością wysłuchamy konstruktywnych uwag dotyczących takiego podejścia, a także na temat ogólnego kierunku, jaki obraliśmy w związku z systemem generowania przedmiotów. Nigdy wcześniej nie prezentowaliśmy tylu szczegółów na tak wczesnym etapie i chcielibyśmy poznać wasze opinie.

Sami widzicie, że Blizzard rzeczywiście chce zmienić swoje nastawienie („nigdy wcześniej nie prezentowaliśmy tylu szczegółów na tak wczesnym etapie”) do gry i wpływu fanów na produkcję. No i dobrze. 

Czyżby ubiegłoroczna wtopa dała im do myślenia? A może zobaczyli, jak ze swoją społecznością postępuje Grinding Gear Games? Tak czy siak, wszystkim wyjdzie to na dobre. A już w szczególności Diablo 4. 

Zobacz także

34 komentarzy