Burza w szklance wody zwanej Guild Wars 2

56d9a87c7c2a9e66dff609093978ad57 700

Reddit to fantastyczne miejsce. Z jednej strony idealne „forum” do sprawdzenia generalnej opinii graczy. Z drugiej źródło wielu informacji, chociaż sporo z nich okazuje się potem wymysłami trolla, co warto brać pod uwagę. Generalnie to taka zbieranina osób z czego wynikają czasami śmieszne sytuacje, jak np. teraz w Guild Wars 2.

Od jakiegoś czasu wiadomo, że w ArenaNet coś tam się dzieje. Nie wiadomo, czy deweloperzy chcą wypuścić mobilną grę, konsolowe wydanie Guild Wars 2, czy pracują nad wsparciem dla padów do ich MMORPG-a. Brakuje konkretnych informacji, mamy jedynie garść poszlak i mnóstwo plotek. Jedną z nich było odejście Jennifer Scheurle z roli „lead designerki” Guild Wars 2, aby mogła pracować przy nieogłoszonym jeszcze tytule.

Post ten wzbudził na Reddicie spore zamieszanie. Pojawiło się mnóstwo głosów krytyki na ArenaNet za złe zarządzanie i ogólnie bano się o przyszłość Guild Wars 2. Zwiastowano nawet przejście w „maintenance mode”! Generalnie panika, tylko nie wzięto pod uwagę jednej rzeczy – pani Jennifer Sheurle nigdy nie piastowała stanowiska „lead designer” w ArenaNet, więc tym samym nie mogła go porzucić.

Sama zainteresowana potwierdziła ten fakt za pośrednictwem swojego Twittera, sprawiając, że Reddit no cóż, przypomniał wszystkim, czym dokładnie jest i aby nie traktować znajdowanych tam informacji, jako prawdy ostatecznej. Doprowadziło to również do tego, że członkowie tego subreddita zaczęli narzekać na… samego subreddita :).

Jest jednak pozytywny aspekt całej sytuacji! ArenaNet rzeczywiście nad czymś pracuje i wygląda na to, że będzie to nowy tytuł. Czy potrzebna była taka burza w szklance wody? Nie mnie oceniać, ale przynajmniej widać, że społeczności Guild Wars 2 zwyczajnie zależy. Ewentualnie pragną po prostu siać chaos i zamieszanie…

Zobacz także

17 komentarzy