Cabal Online ma najlepszą muzykę ze wszystkich MMORPG-ów

Maxresdefault

Uwaga, jak przystało na prywatnego bloga, wpis ten ma charakter czysto subiektywny. Uznałem, że nikogo nie zainteresuje wpis związany z muzyką w grach MMORPG, dlatego idealnie byłoby coś takiego zamieścić na łamach portalu.

Szczerze przyznam, że rzadko kiedy słucham soundtracku wbudowanego w daną grę MMO. Zawsze jednak daję mu szansę i kilka pierwszych godzin obcowania z tytułem spędzam właśnie słuchając w tle tego, co dana gra ma do zaoferowania. Mało kiedy jednak bywa tak, że po tych kilku godzinach nie włączam Winampa (kiedyś), YouTube’a (niedawno), czy Spotify (obecnie).

Są jednak takie tytuły, które oczarowały mnie swoją muzyką. Jak wiecie już po tytule tego blogowego wpisu, do tej puli zalicza się przykładowo Cabal Online, który dla wielu ma pewnie najlepszą muzykę wśród gier MMORPG. Prywatnie doceniam również dźwięki z World of Warcraft, jak np. utwór towarzyszący nam w Grizzly Hills w Northrend. Uwielbiam również wszystkie piosenki zespołu Elite Tauren Chieftain!

Guru swoją drogą prowadził kilka zestawień muzycznych na portalu – jak ktoś szuka perełek to zapraszam tutaj.

Ze swojej strony chciałbym jednak zapytać Was nawet nie o tyle, jaka muzyka z gier MMORPG jest według Was najlepsza, ale jakie utwory kojarzą się Wam z danymi produkcjami. Mam bowiem niezwykłą tendencję do maltretowania jednej, konkretnej piosenki, kiedy ogrywam dany tytuł. W efekcie, kiedy słyszę tą właśnie muzykę, a aktualnie nie gram, zawsze mam „flashbacki” i już przed oczami mam sceny z konkretnej produkcji.

Przykład? Toxicity od System of a Dawn. Utwór ten już na zawsze będzie kojarzył mi się z RF Online. Wystarczy kilka pierwszych sekund, a myśli uciekają do wspomnień, kiedy to trzeba było jako przedstawiciel Accretian Empire uciekać przed gnomią frakcją, której przedstawicielom udało się stworzyć mecha MAU.

Innym przykładem będzie Ragnarok Online, który kojarzy mi się z Welcome to Jamrock w wykonaniu Damiana Marleya. W tym przypadku moje pierwsze wspomnienie to pewna jaskinia w której trzeba było farmić Soldier Skeletony, aby zdobyć z nich kartę do mojego buildu dla assassina. Miejscówka zawsze była pełna innych graczy, więc na nudę człowiek nie narzekał.

I tyle z mojej strony! Po co mam Wam bowiem marudzić o sobie, jak to Wasze muzyczne historie mnie interesują. Nie skąpcie mi ich zatem, a nuż, widelec może coś mi wpadnie w ucho :).

Zobacz także

23 komentarzy