Endwalker to czwarty dodatek do Final Fantasy XIV, który zakończy 10-letnią przygodę

Square Enix przygotowało dla graczy Final Fantasy XIV masę atrakcji. Wszyscy spodziewali się, że podczas wczorajszej transmisji deweloperzy zaprezentują nowy dodatek, więc oto i jest on, Endwalker!

Endwalker to czwarte rozszerzenie do Final Fantasy XIV. Dodatek dostępny będzie jesienią 2021 roku i zaoferuje dwie nowe klasy/joby: healera oraz melee DPS-a. Healera już znamy, bowiem będzie nim Sage.

Sage to klasa koncentrująca się na barierach/osłonach wspierających i leczących towarzyszy. Startuje na poziomie 70 i nie potrzebuje innego, konkretnego joba, aby nią grać. Co ciekawe, Sage znacznie różnić się ma od innych healerów, a do tego korzystać będzie z nietypowej broni - Nouliths. Square Enix zapewnia, że od aktualizacji 6.0 Final Fantasy XIV będzie rozróżniało standardowe klasy leczące od tych opartych na barierach/osłonach.

Cóż z drugim jobem, który pojawi się w Endwalker? Poznamy go w maju podczas specjalnego, fanowskiego festiwalu (15-16 maja). Na ten moment nie wiadomo kto trafi do Final Fantasy XIV poza tym, że (tak jak wspomniałem) będzie walczył w zwarciu.

Co ciekawe, historia najnowszego dodatku zakończy dziesięcioletnią historię Final Fantasy XIV i to w aktualizacji 6.0! Zaraz po wydaniu rozszerzenia, opowieść zakończy wątki, które prowadzone były do tej pory. Square Enix zapewnia jednak, że to nie koniec MMORPG-a.

Coś się po prostu kończy, a coś zaczyna, czyli Endwalker rozpocznie nowy rozdział w historii tejże produkcji, ale dopiero w aktualizacji 6.1. Początek rozszerzenia skoncentruje się na skończeniu tego, co znamy, a pierwsza, większa aktualizacja, wprowadzi nas w zupełnie nową opowieść. Wiemy już nawet, że udamy się na księżyc, aby poznać sekrety Final Days!

Endwalker podniesie maksymalny poziom do 90, wprowadzi również nowe tereny, jak Radz-at-Han, Thavnair oraz Garlemald. Ostatnia strefa jest o tyle ciekawa, że to stolica imperium Garlean. Dodatek wprowadzi również nowy beast tribe – „the Matanga, elephant people”. Nie zabraknie oczywiście nowych dungeonów, ośmioosobowego rajdu Pandemonium oraz rajdów Alliance.

System Trusy zostanie zaktualizowany, otrzyma nową postać (Estinien) oraz nowe aktywności, aby zachęcić graczy do korzystania z niego. Square Enix potwierdziło również housing w Ishgard (Zetrig, gratuluję – zgadłeś idealnie!). Będziemy mogli osiedlić się tam w aktualizacji 6.1.

Dostaniemy również nowe atrakcje PvP, ale o mniejszej skali, niż dotychczas. Zmienią się również nagrody z tego aspektu gry. Pojawi się również Island Sanctuary, czyli nowa strefa dostępna dla wszystkich w której ponoć mamy się relaksować.

Final Fantasy XIV otrzyma również podróżowanie pomiędzy Data Centrami. Oczywiście będą spore ograniczenia w tym temacie, ale w ogólnych założeniach opcja ta pozwoli odwiedzać graczy z poza naszego „obszaru serwerowego”.

No i najważniejsza informacja dla konsolowców. Final Fantasy XIV zmierza na PlayStation 5. Otwarta beta tego MMORPG-a na wspomnianą konsolę rozpocznie się 13 kwietnia, czyli razem z następną aktualizacją. Aktualizacja gry z PS4 do PS5 będzie darmowa, zapewni wsparcie dla rozdzielczości 4k, szybsze wczytywanie oraz wincyj FPS-ów. Hurra!

Ach i ostatnia, ale niemniej ważna informacja – Yoshida nigdzie się nie wybiera. Dalej będzie pracował przy Final Fantasy XIV i Final Fantasy XVI tego nie zmieni. Wspomniany MMORPG to jego praca życia i jest projektowi po prostu zbyt oddany, aby go zostawić w innych rękach.

Zobacz także

31 komentarzy

Wyszukiwarka

Forum dyskusyjne

Najnowsze video

Dodaj nas

Ankieta

Wybierz jedno:

Wyniki

Obrazek dnia

Dom

Kalendarz