EVE Online to fenomen. Tyle lat na rynku i wciąż 300 tys. aktywnych graczy!

Evka

Jaki MMORPG obchodził wczoraj swoje 18. Urodziny?

EVE Online.

A jaki MMORPG posiada 300 tysięcy aktywnych graczy?

Także EVE Online.

Absolutny fenomen na naszym rynku, który pomimo upływających lat i wysokiego (czyt. wyższego niż w innych tytułach) poziomu trudności wciąż znajduje się w fantastycznej kondycji.

300 tys. to łączna liczba aktywnych graczy miesięcznie. Ale równie imponująco wygląda codzienny licznik osób online (CCU). Praktycznie od kilku lat EVE Online utrzymuje stały poziom wynoszący 30-40 tys. równocześnie zalogowanych użytkowników. To więcej niż Lord of the Rings Online, Star Wars The Old Republic, Aion, Dungeons & Dragons Online, ArcheAge, Neverwinter, Guild Wars 2 i wiele innych uznanych tytułów.

Ludzie jakoś nie chcą odchodzić z EVE Online. I trudno im się dziwić, bo na rynku nie znajdziemy podobnego MMORPG. Z takim światem, społecznością, bitwami, historiami czy hardkorową rozgrywką.

Wbijajcie TUTAJ (EVE Online działa w modelu F2P).

PS Od jakiegoś czasu CCP pracuje nad zmniejszeniem progu wejścia dla nowych graczy. Po części to się udało, więc nie zostaniecie od razu wrzuceni na głęboką wodę.

UPDATE: Polecam także skorzystać z Google Translate i przeczytać wywiad z dwoma producentami CCP dla serwisu Mein-MMO.de.

Pada tam kilka ciekawych słów:

Większość udanych gier ma długość życia około 4 do 5 lat. My przeżyliśmy cztery razy tyle. Przez ten czas zrewolucjonizowaliśmy grę przynajmniej kilka razy, ale rdzeń DNA produktu został zachowany. To wciąż ten ciemny, ponury, surowy świat. Trudno jest przetrwać w pojedynkę i lepiej latać w grupie z innymi graczami, aby pokonać całe to gówno, które w ciebie rzucają.

Przez wiele lat uważaliśmy, że EVE powinna być trudna do nauczenia, a jeszcze trudniejsza do opanowania. Teraz ciężko pracujemy, aby uczynić EVE łatwiejszą do nauki, ale nadal bardzo trudną do opanowania.

Ale to, co nie zmieniło się przez lata, to społeczność. Niesamowicie silna społeczność, która utrzymuje grę i cały ten świat w ruchu.

Nie chcemy ingerować w wydarzenia w grze. Przede wszystkim dlatego, że chcieliśmy dotrzymać obietnicy prawdziwej piaskownicy. Jesteśmy tylko stewardami tego wszechświata, a gracze napędzają grę do przodu.

W grze było już tyle funkcji, które gracze wykorzystali do zupełnie czegoś innego niż pierwrotnie zaplanowano. I to jest piękno EVE Online

W wielu przypadkach po prostu witamy to z zadowoleniem, zamiast z tym walczyć.

Zobacz także

5 komentarzy