Gracze zagrozili, że odejdą z Blade & Soul. Co zrobił NCSoft? To co musiał

Bladesoul 01

Jeśli producenci waszej gry MMORPG lecą w kulki… zagroźcie im odejściem, a na pewno was posłuchają.

Założyciele Blade and Soul Academy (www.bns.academy) – strony z poradnikami i solucjami, która zrzesza największych fanów gry – najpierw wystosowali specjalny list, w którym poinformowali społeczność, że „ze względu na ostatnie zmiany w B&S, proponowany przez NCSoft model polityki oraz niewystarczający kontakt ze społecznością są zmuszeni odejść z tego MMORPG”. To oczywiście pokłosie niedawnego patcha, która więcej zepsuł niż naprawił (wspominaliśmy o tym tutaj).

Wtedy nastąpił jednak przełom. Z twórcami Academy skontaktowali się przedstawiciele NCSoft West, którzy poprosili o spotkanie. Tak też się stało. Dyskusja była podobno długa i burzliwa, a założyciele Blade & Soul Academy pokazali producentom, gdzie popełnili błąd i w jaki sposób mogą to naprawić. Jest nadzieja, że NCSoft zreflektują się za ostatnie „porażki” i sprawią, że ten orientalny MMORPG powróci na właściwe tory.

Gry są przecież tworzone dla ludzi, dla fanów… dla klientów. Warto ich czasem posłuchać, a nie kierować się tylko i wyłącznie kwestiami finansowymi. Bez graczy nie ma pieniędzy. To my, ja, Ty, Maciek z Warszawy, Hans z Berlina, Jean Pierre z Francji, Steve z USA płacimy na utrzymanie Blade & Soul. Chcemy więc otrzymać grywalny i sprawiedliwy produkt. Prawda?

Zobaczymy, co z tego wyniknie. Czasami bojkot gry, a nawet już samo zagrożenie bojkotem odnosi spodziewany efekt (patrz For Honor).

UPDATE: No i mamy pierwsze efekty. Najbliższy patch diematralnie obniży ceny usług lub produktów, które zostały zwiększone w czerwcu, albo które są "kością niezgody" pomiędzy społecznością fanów a NCSoft. Trudno to jeszcze uznać za pełny sukces, ale wreszcie coś się ruszyło naprzód. 

Zobacz także

9 komentarzy